Widzisz wiadomości znalezione dla zapytania: Polska Giełda psów
Wiadomość
  Na Węgry dotarli pierwsi uchodźcy iraccy
Cale szczescie, ze nad Zatoka jest ropa. Gdyby jej nie bylo, pies z kulawa
nogo nie zainteresowal sie losem Irakijczykow, ani zadnego innego narodu w
regionie. Dziwne tylko, ze to glownie Ameryka ma swiadomosc tego, ze jesli
Saddam polozy lape na zlozach (a jak dorobi sie odpowiednich zabawek do tego
zeby polozyc, to polozy) to Zachod straci 30 % dostaw ropy. To znaczy globalny
krach na gieldach, kryzys swiatowy, glod w swiecie i zwiekszenie sie
bezrobocia w Polsce z 20 do 50%.
Gdyby w Tybecie byla ropa, moze inny byl los Tybetanczykow, a Ameryke nie
zalewalaby fala super tanich produktow z Chin.
jj.

Gość portalu: nika napisał(a):

> osama tez byl wspierany przez usa ale kiedy nie mozna go juz kontrolowac
trzeba
> bedzie wyszkolic nowych dobrych terorystow (przepraszam 'tlumaczy') ktorzy
sta
> na po wlasciwej stronie i zaprowadza w iraku demokracje zeby w koncu
spokojnie
> mozna bylo handlowac iracka ropa
 
  Krach na gieldzie.
Krach na gieldzie.
PAP, 10-12-2003
Gliwice Sosnica. Na najwiekszej gieldzie motoryzacyjnej gornego slaska
spodziewany jest krach. A wszystko za przyczyna makabrycznego znaleziska,
ktorego dokonal turysta-globtrotter, pod sasiadujaca z gielda wieza cisnien.

Specjalne sluzby, wyposazone w psa przewodnika, probuja ustalic tozsamosc 43
cial, porzuconych w seledynowym samochodzie marki wartburg.

Z dotychczasowych ustalen wynika ze 12 ofiar moglo byc czonkami sekty 'Gornik-
Ultras', a pozostale ciala najprawdobodobniej naleza do zagninionego przed
laty, legendarnego dyrektora PGR w Zabrzu Mikulczycach.

Jakie sa przeslanki tego czynu? Tego jak na razie nie wiemy. Jedno co jest
pewne: gielda w Sosnicy juz nigdy nie bedzie taka sama.

Z OSTATNIEJ CHWILI:
Wszystko wskazuje na to, iz zbrodnia miala podloze rabunkowe. W bagazniku
feralnego wartburga znaleziono bowiem archiwalne roczniki 'Swiata Mlodych', z
ktorych brutalnie powyrywano ostatnia strone. Pies przewodnik skierowal grupe
poscigowa w okolice Slupska. Niestety trop urywa sie na plazy w Ustce.
  ktoś potrzebuje waszej pomocy!
Witajcie, pies był już podobno dwa razy szukany osobiście w schronisku, co
dalej nie wiem.
Ja również spotkałam sie z sytuacjami że kradzione są duże psy nadajace sie do
stróżowania...często sprzedają je na targach lub przy giełdach samochodowych
np. w Słomczynie (takie biedne psiska przywiązane do ogrodzenia
giełdy...wszystkie dorosłe i duże????)
Nie znam tej dziewczyny ale zostawiłam sobie jej numer, bo ulotka juz wisi w
wiadomym miejscu dziekuję. Podam jej namiary na forum ew.poproszę o zdjecie
psa które można będzie umieścić na forum o molosach.
  Kochani jestem z wizyta w Elku
Kochani, Adam w Ełku szukał majtek
Dobrze, Adam spróbuję jeszcze raz. Chociaż z góry wiem, że psu na budę.
W 1988 roku opuszcza człowiek komunistyczną Polskę-Jaruzelską. Dla
przypomnienia jest to jeszcze czas kartek na mięso, pustki w
sklepach,galopującej inflacji do 60%, zamkniętych granic, CENZURY, wciąż
nielegalnej "Solidarności". Zamierzchły czas przed Okrągłym Stołem, wolnymi
wyborami (VI 1989). Wałęsa jest "osobą prywatną" (jak dziś!!, ale inaczej), a
Urban rzecznikiem rządu, a uwierzycie, że "Gazety Wyborczej" to jeszcze nie ma?
To tak w skrócie, żeby naświetlić tło- z jakiej to Polski wyjechał Adam.
Wraca teraz po 14 latach i radośnie (radośnie to może nie, przesadziłam)
relacjonuje nam swój jadłospis i jak na giełdzie u Ruskich szukał luźnych
majtek. A mobb pytał co chcesz kupić, pomoglibyśmy Ci je znaleźć, są w końcu
sklepy Triumpfa, Schiessera...
Gratuluję wnikliwości i poziomu obserwacji i to przez rodaka stęsknionego
widoku Polski.

Wasza prowokatorka
Asiia
 
  Polacy są dumni z bycia Polakami
chlopaki a gdzie bedzie mi lepiej niz w polsce?
tutaj najgorzej maja autochtoni.
przed nimi wszelkie drzwi zamkniete.
jak masz obca krew to duzo latwiej ci stanac na nogi.
polacy gryza sie jak psy miedzy soba wiec nie jest trudno napuszczac ich na
siebie i zgarniac kase.
dla mieszancow sa urzedy,gielda,banki,sejm.
i gdzie mam niby jechac?
co ja jestem jakis glupi oszolom zeby pchac sie do izrela albo do szkopow?
tutaj obcych zawsze sie kochalo.
szlachta jest zzydzona najbardziej to wiem na pewno,zwlaszcza ta bogatsza.
nie mieli funduszow to brali sie za protestanckie zydowki(zydzi najpierw
przechodzili na luteranizm aby uchodzic za niemcow a pozniej zenili corki z
dziedzicami).
  NEOSTRADA PLUS 640 KB/S BEZ LIMITÓW NA ZAWSZE
user0001 napisał:

> Już za dwa lata, łącze 640/160 kbps będzie po prostu żałosne.
> Dobrej jakości strumień telewizyjny ma około 900kbps obrazu i minimum 128kbps
> dźwięku, a jednocześnie będziesz chciał łazić po sieci (z roku na rok strony

> coraz cięższe). Już nie długo będziemy potrzebowali około 2Mbps do każdego
> komputera.

Za malo widzisz user0001.
We Francji, gdzie mieszkam, 3 lata temu byla bida z nedza sieciowa. I raporty
ze Francuzi zejda na psy, jesli nie pojdzie jakas odgorna akcja koordynujaca z
prowajderami. Dzis free.fr (o nim pisze, bo byl pionier i w tej chwili - po
wrowadzeniu na gielde - jest naprawde konkurencja dla operatora historycznego)
sprzedaje wszedzie ADSL za 29,90 euro/miesiac, i w tym abonamencie jest:
- Internet 2Mbps
- TV 5Mbps
- telefon gratis na cala Francje (poza komorkami i zlodziejskimi numerami
typu 0700 w Polsce)

Nie ma co dzielic wlosa na czworo. Technologia jest gotowa. Na drucikach
miedzianych do telefonu da sie wysylac duzo.

A tak na marginesie, te 640 kbps to wyglada jak 10 kanalow 64 kbps zgrupowanych
razem, ze starej technologii telekomunikacji - to padnie sila rzeczy, bo nikt
juz tego nie produkuje i utrzymanie starych materialow telekomunikacyjnych
bedzie drozsze niz to wszystko warte dla prowajdera.
  Zwierzęta kupione na giełdzie- Wasze doświadczenia
www.stoppseudohodowcom.org/
Mam psa zarówno z hodowli (z rodowodem), jak i z giełdy. Ten pierwszy wygląda, zachowuje się i ma charakter dokładnie taki sam, jak wzorzec rasy. Psiak z giełdy, mimo iż kocham go równie mocno jak pierwszego, miał być myśliwski i obronny, a okazał się chorowitym, płochliwym osobnikiem. W ogólnym rozrachunku pierwszy pies (szczeniak za ok. 2000zł) kosztował mniej, niż drugi pies (szczeniak za 500zł). W sumie wydałem tysiące złotych na szkolenie, operacje, wizyty u weterynarzy drugiego psa. Niech was nie zgubi oszczędność na szczeniaku z rodowodem i bez, wszak będzie to wasz kompan na najbliższe kilkanaście lat. Nie wierzcie w obrazki, które pokazują wam pseudo-hodowcy na giełdzie, żądajcie udokumentowanego "drzewa genealogicznego" co najmniej do 2 pokolenia wstecz. Każdy jeden szczeniak potrafi zauroczyć, zarówno ten za 100zł jak i ten za 4tys. problem w tym, co z tego szczeniaka wyrośnie. Bardzo często zdarza się, że pseudo-hodowcy dopuszczają do rozmnażania matki z synem, bądź ojca z córka, i później wychodzą z tego wielkie, naprawdę wielkie problemy.
  Zwierzęta kupione na giełdzie- Wasze doświadczenia
Ja mam hodowlę psów rasowych- domową hodowlę Yorkshire Terrier. Jak idę na giełdę i z ciekawości podpytuję osoby sprzedające psy bez rodowodu o tym, że yorki występują w różnych umaszczeniach, że istnieje miniaturka tej rasy, to ręce opadają. Do związku kynologicznego trafiają nieraz osoby, które takiego psa kupiły i są zdziwione, że wyrosło im coś yorkopodobnego. Sprzedawane psy nie zawsze mają 2 miesiące, czasem mniej. Nie dobrze jest kupić miesięcznego szczeniaka, w tym wieku powinien on jeszcze być z matką i tak wczesne odstawienie go od rodziny może wpłynąć na jego psychikę i zdrowie. Zwierzak z giełdy to bardzo duże ryzyko. Lepiej kupować pewnego psa z papierami, z pewnego źródła, sprawdzonego hodowcy, o którego można się dowiedzieć chociażby w związku kynologicznym. Hodowcy mają zupełnie inne podejście do sprawy. Sama mam kontakt z bardzo wieloma osobami, które kupiły ode mnie szczenię. I zawsze służe im pomocą, radą, pomocą przy pielęgnacji albo przed wystawą, jeżeli się na taką decydują, do czego sama namawiam, zwlaszcza ze względu na dzieci, któe swietnie się bawią ze swoim ulubieńcem. Kupowanie zwierzaka na giełdzie, to kupowanie kota w worku.
  Zwierzęta kupione na giełdzie- Wasze doświadczenia
Znam kilka owczarków niemieckich kupionych za 500-600 zł, z takich
nierodowodowych hodowli i te psy sa zdrowe, wiec nie jest wyrocznią
to, ile za psa się zapłaciło, tylko może bardziej to od kogo ten
pies pochodzi. Bo są hodowcy, którzy właśnie krzyżują psy w
rodzinie, nie badają reproduktorów i dalej do przodu, byle tylko
biznes szedł. A później to niech się ludzie martwią. A są też na
giełdzie i nie tylko, takie osoby, które mają zdrową sukę/psa,ale
bez rodowodu i chcieli ją/jego dopuścić i teraz mają kilka piesków
do sprzedania. I sprzedają je też za kilkaset zł. Ale istnieje duże
prawdopodobieństwo, że te pieski będą zdrowe. Najgorsze jest to, że
my tu sobie popiszemy i tyle, a w niedzielę znowu na giełdę przyjdą
ludzie i znowu nabiją kasę takim pseudohodowcom.
  Zwierzęta kupione na giełdzie- Wasze doświadczenia
Dokładnie. Sama się kilkukrotnie spotkałam z ludźmi, któryz kupili yorka a wyrosło im yorkopodobne zwierzę. Nie warto ryzykować. Trafił też raz do mnie facet, który kupił psa na giełdzie i ten chorował, a po trzech miesiącach został uśpiony. Czarna rozpacz dzieciaków, a facet migiem kolejnego zwierzaka kupował. Tym razem z rodowodem. Nie warto ryzykowac.
Pies to wydatki nie tylko na początku, ale także jego utrzymanie: dobra karma, pielęgnacja, wterynarz. Jeżeli ktoś oszczędza od samego początku i chce mieć psa, ale nie wydatki związane z psem, to może po prostu pies nie jest dla niego. Zwierze to odpowiedzialność.
  W TV podali, ze lekarze za pomocą psów
W TV podali, ze lekarze za pomocą psów
mają w Polsce obwąchiwać, czy pacjent nie jest chory na raka (bo jak jest
chory to podobno wydziela specyficzny zapach i pies to rozpoznaje),

hm,

tak się zastanawiam,

może i ja swojego owczarka przystawię to komputera, żeby obwąchiwał jakie
akcje mam na giełdzie kupować ?
  Sponsorskie podniety...
nie...
...szuka, czy po prostu odpuscil sobie temat? bo zaczyna to "podejrzanie"
wygladac - panna mloda piekna, inteligentna, dowcipna i same "ochy" a nikt jej
nie chce:))) odpowiadajac na zarzuty;)
- nie wieszam psow na sponsorach, po prostu stwierdzam fakt - siano srednie,
nie starczy na mistrza Polski a puchary... oszczedzmy sobie wstydu. swoja
droga - ilu "srednich" sponsorow musielibysmy miec, zeby klub spokojnie
funkcjonowal (a nie wegetowal), splacil dlugi (a nie "prosil"), kupowal
dobrych zawodnikow (a nie "gwiazdeczki") i rosl w potege (a nie popadal w
megalomanie)?
- GKS Katowice? bylo juz kilka klubow, ktore bez wielkich pieniedzy graly
rewelacyjnie. i zawsze konczyly tak samo. zrywy, z definicji, to zjawiska
spontaniczne i zazwyczaj krotkotrwale. nie widze przyszlosci Lecha jako
stowarzyszenia magii i cudotworstwa, zrywajacego sie w celu uratowania tego
czy tamtego.

stadion, gielda, tereny... ta bajeczna muzyka brzmi juz dlugo, tylko jakos
tanczyc nikt nie chce. i nie o brak wiary tutaj chodzi. pozdro.
  Rengifo jednak wróci?
12.12a1 napisał:

Mysle,ze po
> polsku to napisalem. Ale powiedz mi cwaniaczku kiedy akcje na gieldzie sie
> sprzedaje? Czy wtedy gdy ich ceny ida w góre,czy tez sie czeka az beda dolowac?

Jak do tej pory jestes jedymym normalnie mylsacym kibicem.
Szkoda, ze tak ciezko jest wytlumaczyc tym "bojkotujacym", ze w rzeczywistosci
sa wspolwinnymi syfu, jakim jest polska pilka.
Ich mentalnosc nie rozni sie zupelnie niczym od mentalnosci lesnych dziadkow
ktorych bojkotuja i tu jest pies pogrzebany.
Oni beda bronic swoich prezesow za to, ze oslabiaja ich kluby, bo ciezko jest im
sie zastanowic odrobine i dojsc do wniosku, ze pieniadze, ktore placa za bilety
powinne isc na wzmocnienia klubu, a nie konta bankowego prezesa...:(
  Rengifo jednak wróci?
kralik111 napisał:

> 12.12a1 napisał:
>
> Mysle,ze po
> > polsku to napisalem. Ale powiedz mi cwaniaczku kiedy akcje na gieldzie si
> e
> > sprzedaje? Czy wtedy gdy ich ceny ida w góre,czy tez sie czeka az beda do
> lowac?
>
> Jak do tej pory jestes jedymym normalnie mylsacym kibicem.
> Szkoda, ze tak ciezko jest wytlumaczyc tym "bojkotujacym", ze w rzeczywistosci
> sa wspolwinnymi syfu, jakim jest polska pilka.
> Ich mentalnosc nie rozni sie zupelnie niczym od mentalnosci lesnych dziadkow
> ktorych bojkotuja i tu jest pies pogrzebany.
> Oni beda bronic swoich prezesow za to, ze oslabiaja ich kluby, bo ciezko jest i
> m
> sie zastanowic odrobine i dojsc do wniosku, ze pieniadze, ktore placa za bilety
> powinne isc na wzmocnienia klubu, a nie konta bankowego prezesa...:(
  kupię szczeniaka - sznaucer miniatura
aganiok32 napisała:

> Mufina spox chcesz sznaucerka to poszperaj w ogłoszeniach :-)
> lepiej kupic bezposrednio w domku niz na gieldzie gdzie jestzbiorowisko psów i
> wzajemnie sie zarazaja.

nie rozumiem po co ten caly szum odnosnie checi wziecia przez kogos psa
konkretnej rasy, na sile przekonywanie ze lepiej wziasc biednego szczeniaczka ze
schroniska niz przemyslanego dokladnie zakupu konkretnej rasy ktora komus
odpowiada i jest na to zdecydowana, co innego gdy ktos chce poprostu psa, bez
konkretnych oczekiwan wzgledem niego.
uwazam ze mozna bylo wczesniej udzielic takich porad jak ta powyzej a nie
naklanianie do czegos wbrew woli osoby zakladajacej ten watek, ja tez mam
upatrzona rase i umaszczenie jakie powinien miec moj pies, nie wazne czy z
rodowodem czy bez, jak sie na cos dlugo czeka to gdy jest mozliwosc
zrealizowania wlasnych marzen wtedy podchodzi sie do tego inaczej
  kupię szczeniaka - sznaucer miniatura
Ty tradycyjnie rozumujesz po swojemu
i jeszcze cytujesz moją wypowiedź, w której wyraźnie piszę, że skoro chcą
sznaucerka to niech go sobie kupią ale nie na giełdzie. Dlaczego? Bo wile psów
z giełdy choruje. To tylko dobra rada i nic więcej. Lepiej kupić psa od kogoś z
domu i samemu go zaszczepić.
Nikomu na siłę nie wciskam psa ze schroniska, a zasugerować to już nie wolno?
Znowu cenzurka?
Pisząc to pokazałeś, że jesteś bez serca.
A rasa, którą sobie upatrzyłeś...hmmm niech zgadnę? Buldog?
  Giełda mysłowice- psy. Proszę o pomoc.
Giełda mysłowice- psy. Proszę o pomoc.
Dawno temu na tej giełdzie kupiłam psiaka.
Tym razem także chciałabym to zrobić, ale już nie pamiętam gdzie to było.
Pamiętam, że oprócz psów było to także normalne targowisko (giełda?) nie
rozglądałam się, interesował mnie wtedy tylko zakup psa.
Wszysko zapomniałam.
Proszę o pomoc w lokalizacji. Jak nazywa się ta giełda? w jakiej częsci
mysłowic się ona znajduje? Z góry dziękuję :)
  Giełda zwierząt - gdzie w Poznaniu?
Owszem, w domu u rodziny mam kundelka, którego ktoś wyrzucił na ulicę i kota ze
schroniska, a razem z chłopakiem wzieliśmy stamtąd również dwa dobermany. Co
miesiąc przeznaczam na schronisko połowę pieniędzy, którą uzyskuję ze sprzedaży
ręcznie robionych kartek.

Jeśli chodzi o prezenty to zwierzęta nie są najlepszym pomysłem, ale jeśli
wiesz że ta osoba na 100% chce mieć psa, to pies ze schoriniska nie będzie
gorszym prezentem niż kupiony na giełdzie.
  cocer spaniel-sypie sierscia!
hm.... chcialabym sie dowiedziec cos wiecej o cocer-spanielach poniewaz kocham te psy.Kolezanka mowi ze sa strasznie wybredne a druga ktora ma od niedawna w sumie nic ciekawego na ten temat mi nie powiedziala ;/ mam zamiar kupic tego psa wlasnie na gieldzie i chcialabym spytac jakie sa przeciwwskazania bo np. mojego jednego psa(a wlasciwie suczke) kupilam 2 lata na gierldzie i urosl duzy silny i zdrowy i nie narzekam jest cudopwny.Bede wdzieczna jesli mi ktos odpowie :) Zapraszam tez na gg 7620870 :)
  cocer spaniel-sypie sierscia!
rudzia1 napisała:

> hm.... chcialabym sie dowiedziec cos wiecej o cocer-spanielach poniewaz
kocham
> te psy.Kolezanka mowi ze sa strasznie wybredne a druga ktora ma od niedawna w
s
> umie nic ciekawego na ten temat mi nie powiedziala ;/ mam zamiar kupic tego
psa
> wlasnie na gieldzie i chcialabym spytac jakie sa przeciwwskazania bo np.
mojeg
> o jednego psa(a wlasciwie suczke) kupilam 2 lata na gierldzie i urosl duzy
siln
> y i zdrowy i nie narzekam jest cudopwny.Bede wdzieczna jesli mi ktos
odpowie :)
> Zapraszam tez na gg 7620870 :)

Szczerze odradzam Ci kupno spaniela na giełdzie-to zazwyczaj kończy się
katastrofą....
Jeśli chcesz znaleźć sporo informacji o spanielach to zapraszam na forum
www.spaniele.pl
  ROZMNAZARNA!
...nie na targu tylko na wielkiej wroclawskiej gieldzie!
Tam nie tylko sa w sprzedazy psy rasowe...
Mam pierwszy raz w zyciu pieska wiec nie znam sie na fachowym ich kupowaniu.
Niestety nie mam tez doswiadczenia jesli chodzi o psy wiec wybaczcie...
Chce jak najwiecej wiedziec o psach a nie o tym kto kogo chce dopuszczac,
dlatego bede tu czesto zagladac!
Pozdrawiam.
  ROZMNAZARNA!
ula76 napisała:
> ...nie na targu tylko na wielkiej wroclawskiej gieldzie!
> Tam nie tylko sa w sprzedazy psy rasowe...
> Mam pierwszy raz w zyciu pieska wiec nie znam sie na fachowym ich kupowaniu.
> Niestety nie mam tez doswiadczenia jesli chodzi o psy wiec wybaczcie...
> Chce jak najwiecej wiedziec o psach a nie o tym kto kogo chce dopuszczac,
> dlatego bede tu czesto zagladac!
> Pozdrawiam.

Jesli chcesz dowiedziec sie wiecej o cocker spanielach,to zajrzyj na spanielowe
forum www.spaniele.pl
  ROZMNAZARNA!
Rozmnazacze to handlują na różnych giełdach właśnie.Jeżdżą po całej Polsce
obstawiają różne targowiska, handluja nielegalnie przed wystawami psów.
Ci co u nich kupują tylko napedzają cały ten interes(aby taniej i więcej) a
potem wymądrzają się o rozmnażaczach.
  poszukuje a'la yorka
to powodzenia w takim razie ... w hodowli nie tyle chodzi o wygląd co o
charakter - możesz kupić psa na giełdzie , ani z charakteru ani z wyglądu york
ci z tego nie wyjdzie.
Poczytaj o charakterze rasy,skontaktuj się z osobami zajmującymi się hodowlą
-nieraz oni mają szczeniaki które z jakiś powodów nie nadają się do hodowli i
albo sprzedają je za śmieszne sumy,albo pomogą znaleźć ci odpowiedniego dla
ciebie psa.Przynajmniej w tedy masz pewność co do charakteru :)
Są jeszcze strony adopcyjne psów rasowych i tych w typie i SCHRONiSKA.
Trochę wysiłku w poszukiwaniach ci nie zaszkodzi ,tym bardziej że pies to
inwestycja na długie lata.
  Po co ludzie kupują Syberian Husky???
Haha! Moja co prawda jest czarno-biała, ale ślepka ma brązowe. Ale już
słyszałam dialogi: "tato zobacz husky!" a tata:"nie, husky są szare". Raz nawet
koleś sie ze mną kłócił, że moja sunia to w żadnym wypadku nie husky, tylko
malamut, bo przecież husky mają niebieskie oczy... :) Jak moja małpa miała 4
miesiące i w zoologu wybieraliśmy dla niej wyprawkę, podeszło do nas starsze
małżeństwo i zagaiło: że bardzo ładny szczeniak, prawie jak husky, bo husky nie
są takie puchate (suńcia ma dość długi włos i podszerstek, a w dotyku jak
jedwab). Oni wiedzą jak taki husky ma wyglądać, bo sami kupili sobie husky na
giełdzie, po rodowodowych rodzicach. Na pytanie, ile psiak kosztował,
odpowiedzieli: "no, takie psy to sa drogie, 300 zł" Malo nie fiknęłam :) Jak im
powiedziałam, że mój husko-podobny kundel kosztował 1200 i na dodatek jest
szczęśliwym posiadaczem metryki, obrazili się i wyszli z komentarzem "ze za
pieniadze to nawet papier dla psa można kupić".
Ale co tam, mam przynajmniej pewnośc, że jak mi pies zwiewa w lesie, to nie
dlatego, że jest nieposłuszny... :)
  Myśliwy zastrzelił psa
Do wszystkich imbecylów co gó.. wiedzą
Witam wszystkich jestem niedalekim sąsiadem Pani Danuty Cisek .Co tu dużo gadać mamy przewalone przez 8 psów P. Danuty C., wszystkie psy zostały kupione przez tą panią na giełdzie w Rzeszowie i jeszcze bezczelnie kłamie w żywe oczy że je przygarnęła a wiem wszystko bo niestety jestem jej sąsiadem . Nie życzył bym nikomu mieszkać koło Danuty C. wszystkie noce nie przespane przez te psy , można mieć 1- 2 psy ale nie 8 ,to nie schronisko a w dodatku jeszcze dużo kotów . Psy uciekają poza posesję z głodu i braku wybiegu a jeszcze do tego dochodzą odchody psów które niezmiernie śmierdzą ( A JEŚLI CHODZI O PANA CIĄPAŁE TO BARDZO DOBRZE ZROBIŁ ŻE ODSTRZELIŁ TEGO AGRESYWNEGO PSA ,BO ZAGRAŻAŁ WSZYSTKIM MIESZKAŃCOM CZARNEJ BYŁEM ŚWIADKIEM ROZDARCIA 12- LETNIEMU CHŁOPAKOWI SPODNI ALE DZIĘKI POMOCY PRACOWNIKÓW TEJ FIRMY W KTÓREJ PIES PRZEBYWAŁ A SAM UCIEKAŁEM NA WŁASNEJ POSESJI BO MNIE ATAKOWAŁ WIĘC NIE WYPOWIADAJCIE SIĘ NA TEMATY W KTÓRYCH NIE MACIE NAJMNIEJSZEGO POJĘCIA CO TO ZNACZY GŁODNY , AGRESYWNY I BEZDOMNY PIES A PANU CIĄPALE TO POWINNI DAĆ NAGRODĘ A PANI DANUCIE CISEK UŚWIADOMIĆ JAK ŻYJĄ JEJ SĄSIEDZI I W JAKICH WARUNKACH
  sama prawda -- pod rozwagę doktorstwu.
Na nikim psów nie wieszam; po prostu wyraziłam swoje zdanie. Nic nie poradzę na
to, że spotykam właśnie takich lekarzy: albo pracujących w trzech miejscach
albo w jednym - swoim własnym, w którym inwestują, oszczędzają i jak tak dalej
pójdzie to za 2-3 lata wejdą na GPW /Giełda PApierów Wartościowych/.
Serdecznie Ci współczuję twojej frustracji i poczucia krzywdy po obejrzeniu
salda w banku. Zapewniam Cię, iż mną oraz kikuset tysiącami osób w Polsce
targają podobne uczucia. Na to jednak nie ma cudownych środków. Zrobić
wszystko, żeby się usamodzielnić finansowo; stać się samemu szefem.
Pozdrawiam i mimo wszystko życzę powodzenia cokolwiek postanowicie.
  Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę...
To znow ja. Z polskich nizinnych siersc nie wylazi
Jak juz chcesz kupic to poszukaj strony Polskiego Zwiazku Kynologicznego, tam
beda adresy i kontakt do hodowli i jesli moge cos poradzic - nie kupuj na
gieldzie, sa tansze, bez rodowodow ale czesto "wybrakowane" genetycznie. Czasem
jest to jakas wada urody ale niestety czesto psy sa np. chore lub
ze "zwichnietym" charakterem. Ja akurat o polskich owczarkach nizinnych wiem,
ze maja genetyczna sklonnosc do dysplazji stawow biodrowych i w hodowlach takie
sa nierozmnazane ale nietety niektorzy na wlasna reke mnoza te psy i sprzedaja
szczeniaki jako PONy. Po kilku latach takiego psa trzeba uspic, bo nie moze
chodzic. Wiec uwazaj na "lewe" hodowle.
A ja i tak polecam kundle! Tak bardzo kochaja, jak je ktos przygarnie, ze az
serce rosnie
Pozdrawiam i napisz, jak dzieciaki na psa zareaguja
  Jak okradają Twoje auto w Skoda Sunny w Pozaniu
Ja kupiłem w Skoda Sunny sprawdzone bezwypadkowe auto na gwarancji. Okazało się,
że olej był poniżej minimum, auta nikt nie sprawdził ale to nic. Auto schodziło
na lewą stronę, pojechałem na geometrie i ....szok!!! Mam dopiero 30 lat i
jestem zasadniczo zdrowy ale wtedy myślałem, że mi serce wysiądzie. Auto
2-letnie za 40 tys. okazało się powypadkowy złomem, w którym nie można ustawić
zbieżności, ponieważ pdobno było źle "wyciągnięte". Tak powiedział pan od
geometrii. Na chybił trafił zadzwoniłem do znajomego z PZU. Strzał w 10 auto
było tam ubezpieczone. Znajomy dla mojego dobra po obejrzeniu zdjęć
powypadkowych (podobno samochód nie miał przodu) stwierdził, żebym ich lepiej
nie ogłądał. Wkurzony na maksa napisałem pismo do dilera nr 1 w Polsce. O zwrot
gotówki. I tu kolejny szok myslałem, że bedzie awantura, a oni pełen
profensjonalizm auto zastępcze itd. Morał taki: 1.używane auta w salonach nie są
więcej warte niż te na giełdzie 2. weryfikacja ich stanu technicznego to bajka.
Dodam, że pan obsługujący auta używane wykazał się super profescjonalizmem
wyrywając przy mnie radio, które z rozbrajającą szczerością przyznał obiecał
komuś innemu, stwierdził, że nie ma benzyny bo w wekend był na grzybach z
rodziną i z psem(chyba) świadczyły o tym włosy w bagażniku (kombii) . Niezłe jajaj!
  Rozmowa z Drażenem Beskiem, trenerem piłkarzy Z...
Rozmowa z Drażenem Beskiem, trenerem piłkarzy Z...
jako oddany kibic apeluję aby ta psiarska drużyna z psiarskiego Lubinia Górniczego na zawsze zniknęła z futbolowej mapy polski. zaorać stadion - będzie większa giełda. w III lidze (a na to sięzanosi) mogą grać na małym boisku obok "wielkiego" stadionu, który i tak się pewnie niedługo rozsypie.

ZAGŁĄBIE NA ZAWSZE PSY!!!!
PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PSY PO STOKROĆ PSYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!
  Straz miejska kontroluje właścicieli psów
Gość portalu: grazyna napisał(a):

> Oczywiscie, że szczeniaka przyzwyczajamy do cywilizacji. Również
> kolczatka wchodzi w rachubę. Lecz nie dajmy się zwariować.
> Najlepiej strzeżonymi psamipsy mieszkające w mieście.
> Zagryzają "wijskie kundle", niedożywione, nienapojone, bite i
> zaniedbywane. Konsekwencje tego ponoszą właściciele psów
> miastowych. Paranoja.

A skad te "wiejskie kundle typu rottwailer' pochodza?
A no wlasnie, pochodza z podmiejskich czy wrecz miejskich gield!!
I za likwidacje tych 'handlarzy zywym towarem' przede wszystkim powinna sie
zabrac straz miejska, policja! Lazienki, Slomczyn,Falenica to okolice Warszawy
a w innych miastach tez wiadomo gdzie taki handel kwitnie! Hodowle z gazet-
sprzedam psa bez'metryki' to jest jak nic 'producent zwierzat na handel'
Taki chlopek roztropek nie kupi psa za ponad 1000zl ale juz za 100-200zl kupi
aby cala okolica widziala,ze ma 'ostrego' psa!
Poza tym podatku nie placa za powyzej jednego psa a powinni placic i to duzy to
moze nauczyli by sie szanowac zwierzat albo wcale by nie mieli i to byloby
najlepsze!
  Komentarz Anny Krężlewicz
Komentarz Anny Krężlewicz
Jest bardzo dużo osób, które bulwersuje ta sprawa. Na forum
psy.pl, dogomania. pl (zakładka prawo). Myślę, że wszyscy
chętnie pomogą ale proszę o podanie maila do Pana Prezydenta
Kaczyńskiego. Może jak setki ludzi będą zapychały skrzynkę Pana
Prezydenta to wreszcie coś z ANNA ZOO zrobią. Druga sprawa to
każdy ma prawo wglądu w świadectwo pochodzenia szczeniąt
sprzedawanych w ANNA ZOO. Polskie prawo weterynaryjne mówi , że
każdy pies sprzedawany na giełdzie ( np w łazienkach w
Warszawie) musi mieć świadectwo zdrowia (ważne chyba 3 dni) ,
oraz po ukończeniu przez niego 8 tygodnia musi być zaszczepiony
przeciwko wsciekliznie . Jeżeli takie prawo obowiązuje na
giełdach to w sklepie również.Jeżeli psy pochodzą z zagranicy
powinny posiadać świadectwo wwozowe wystawione w kraju
pochodzenia psa. Świadectwo takie powinno byc poświadczone przez
lek. wet. na granicy ( świadectwo wwozowe ważne 14 dni).
  W sklepach zoologicznych można kupić szczeniaki...
I niewiedza.
Tak naprawdę większość ludzi bardzo mało wie o psach i kotach. I decydują się
na przyjęcie do rodziny na kilkanaście lat psa lub kota bez podstawowej
wiedzy. Tylko dlatego zwierzęta ze slkepów, giełd, czy od pseudohodowców
znajdują nabywców. Ci którzy znają się na zwierzętach szukają dobrych hodowli
lub świadomie przyjmują jakieś psie lub kocie biedy, by ulżyć ich doli.
Póki nasza wiedza i wrażliwość na potrzeby zwierząt będzie taka mała, zwierzęta
ze sklepów będą znajdować nabywców.
Skoro nie kupujemy bezmyślnie telewizora, samochodu czy lodowki nie kupujmy tak
zwierząt.
Zwierzaki przepraszam Was za porównanie, moich kotow nie zamieniłabym nawet
Mercedesa
  kupiłam chorego psa! pomocy!
jesli nie masz spisanej umowy kupna-sprzedazy to nie masz o co sie ubiegać.
dodatkowo pies jest bez rodowodu czyli do ZK tez nie masz po co sie zwracac. no
chyba ze hodowca a wlasciwie "chodoffca" jest zarejestrowany w Zwiazku
Kynologicznym. wtedy mozna poinformowac ZK o tym ze sprzedaje psy bez metryk i
do tego chore.

co do ksiazeczki zdrowia. kazde szczepienie psa powinno byc udokumentowane
naklejka z nazwa szczepionki jak rowniez pieczatka weterynarza i jego podpisem.
jesli tego nie ma to taka ksiazeczka jest nic nie warta. jesli jest pieczatka
weterynarza mozna sie zwrocic do niego w celu uzyskania informacji.

bardzo mi przykro ze twoj pies odszedl. ale twoj przypadek to 'kliniczny'
przyklad kupowania "rasowych psow bez rodowodu" zeby przypadkiem za psa nie
przeplacic (choc w Twoim przypadku to akurat przeplacilas, jak mozna dac 1100
za nierasowego psa???). tacy pseudohodowcy oszczedzaja na czym tylko sie da.
nie szczepia szczeniat, zle je karmia, wożą na gieldy gdzie psy zarazaja sie od
innych psow.
a wlasnie - kupilas psa na gieldzie?
jesli tak, to udalo CI sie popelnic wszytskie bledy jakie mozna przy kupnie
psa - bez rodowodu, na gieldzie, z lea ksiazeczka za spore pieniadze... niezla
nauczka na przyszlosc i przestroga dla innych.

naprawde bardzo mi przykro ale nic nie mozesz zrobic. oprocz wyciagniecia
wnioskow na przyszlosc.
  skad wziac psa w Poznaniu?
skad wziac psa w Poznaniu?
Witam,
chcialabym kupic, zaopiekowac sie szczeniakiem. Mamy dom na wsi, a ostatnio
zmarl nasz ulubieniec domowy - pies. Poczatkowo nie chcielismy innego, ale
teraz powoli zaczyna nam brakowac psiego towarzystwa.
Pies powinien byc plci meskiej,byc rasy kundel i miec nie wiecej niz 3 mies.
Czy sa jakies miejsca w Poznaniu lub okolicach, gdzie moglibysmy sie
rozejrzec? Co sadzicie o gieldzie na Opolskiej? W schornisku pewnie nie maja
szczeniakow?
POradzcie, pozdrawiam
Asia
  eutanazja lekiem na bezdomność na Paluchu!
Gość portalu: eee napisał(a):

> Ja też widziałam na Paluchu bardzo smutne wilczury w małych klatkach, nie
wiem
> skąd tyle tych wilczurków tam sie wzięło, jest bardzo mało chętnych na takie
> duże psy, a one bardzo cierpią, samookaleczają się z desperacji, staja się
> agresywne, dlatego uważam, że należy je uśpić w humanitarny sposób po roku
> pobytu w schronisku, bo cóż to takiego jest uśpienie w porównaniu z codzienną
> męczarnią?
I co myslisz, 'zatrzesz rece' ze dobry uczynek zrobilas? Czy myslisz,ze
nastepne nie przybeda?
A te wilczury myslisz,ze co spadaja z nieba, prosto do schroniska?
Trzeba gieldy kasowac, ktore sa zrodlem dostarczania takich
wilczurowatopodobych i nie tylko, spojrzec po swoim najblizszym sasiedzctwie
czy jesli ktos ma suke czy rozmnaza ja beznadziejnie i oddaje 'pieski w dobre
rece'.Ochrzanic jednego z drugim i wyslac do schroniska aby najpierw
zaopiekowal sie tymi psami co tam sa a nie rozmnazal!
Czy wy naprawde chcecie zrobic druga Rumunie w tym karaju? usmiercac zwierzeta
i pozwalac aby bezkarnie rozmnazali je ludzie,po to aby je usmiercic-bledne
kolo, to jakis sajgon przeciez!
  Dwa rottweilery pod Gliwicami
odyseusz napisał:

> Wiesz ja się trochę znam na psach, tutaj opieram się na FAktach, a one są
> takie, że polskie rotwelery są nienormalne. może to wina złego doboru
Co to znaczy polskie rottweillery?Psy rasowe to takie ktore posiadaja rodowod.
Pozostale to tzw. "mieszance" i takiego pieska mozna kupic na targu czy
gieldzie za 200 zl. Dla takiego pseudohodowcy to jest zloty interes i rozmnaza
na potege takie psy, one trafiaja do nieodpowiednich ludzi i takie sa efekty.
Widzialam takiego rottweillera na wystawie psow. Pani sedzia zagladala mu do
pyska, obca przeciez osoba ktora widzial pierwszy raz w zyciu. Na tym samym
wybiegu bylo jeszcze kilkanascie innych psow i ten pies byl spokojny, nie
przejawial zadnej agresji.Poza tym nie tylko rottweillery sa niebezpieczne.
Widzialam na gieldzie polrocznego bernardyna, ktory nie nalezy do ras
agresywnych, a gdy podeszlam blizej chcial sie na mnie rzucic. Wlascicielka
powiedziala ze on na kazdego obcego sie rzuca, no i czyja to wina? Moim zdaniem
tylko i wylacznie ludzi.
  Akwarium na zamówienie
maxel napisał:

> Ale i jest na tyle trudna, ze wstep na gielde w Lodzi maja tylko prowadzacy
> dzialalnosc gospodarcza w branzy zoo i wedkarskiej.Choc podobno niektorym nie
> bedacym w branzy dostac sie pogadawszy konkretnie uprzednio z bramkarzem:)

No to pozamiatane - taka sama sytuacja jak z hurtowniami zoologicznymi :-( A
trochę szkoda mi czasu i drogi do Łodzi, by ryzykować wpuszczenie przez
bramkarza bądź nie na teren giełdy. Szkoda...
Kiedyś w Warszawie, w niedzielę, przy ul. Augustówka (Siekierki) odbywała się
giełda zoologiczna z której mógł korzystać każdy miłośnik zwierząt. NIestety,
jakieś 5 lub 6 lat temu została zlikwidowana. Ponoć coś na kształt takiej
giełdy odbywa się czasami w warszawskich Łazienkach, czy gdzieś w okolicy. Ale
niestety ani nie wiem dokładnie gdzie, ani kiedy??? Swoją drogą to dziwne, żeby
w ponadmilionowym mieście nie było porządnej, LEGALNEJ, z odpowiednimi
warunkami sanitarnymi i OGÓLNODOSTĘPNEJ giełdy zoologicznej. A tak kwitnie
handel bazarowy i nielegalny, że dla przykładu podam to co się dzieje z psami
rokrocznie przy Torze Wyścigów Konnych na Służewcu, gdy przyjeżdżam na wystawy
psów rasowych. Krew mnie zalewa, gdy widzę te wszystkie wymęczone szczeniaki :-(

Pozdrowienia dla wszytkich gości tego wątku
  Niestety nie mam owczarka niem ale kundla ....
Powiem tak, mój mąż pojechał na giełdę sam i oczywiście kupił od jakieś kobiety
szczeniaka, który miał być owczarkiem niem. Mnie sie od razu wydawało, że to
nie owczarek (bo ma zakręcony ogon). Ja z psów lubie tylko owczarki niem i
dlatego zgodziłam się na psa. Ale najważniejsze w moim życiu są koty. Niestety
nie wiem jaki będzie mój stosunek do tego psa.
Pozdr
Donia
  Beagle
witam
od dwóch miesięcy jestem właścicielką beagl`a a kupiłam go na giełdzie w
Łazienkach w Warszawie za 1000 zł. nie ma rodowodu ale podobno jego ojciec był
z Czech i miał rodowód.Mimo, że nie ma papierów jest naprawdę piękny i według
weterynarzy ładniejszy niż nie jeden z rodowodem. musisz tylko pamiętać, że
jest to pies dla ludzi, którzy lubią ruch, a najlepiej jeżeli masz ogród.
jeszcze gorsze jest to, że są bardzo nieposłuszne i trudno je czegoś nauczyć
mimo, że są niezwykle inteligentne. Jeżeli chciałbyś kontakt do tych ludzi od
których kupiłam psa toodezwij się na maila : tooheys@poczta.fm
Życzę powodzenia i gratuluje wyboru pięknej rasy
  husky-ile wziąć za pokrycie?
M.Jotcie, nie zgodzę się z Tobą jeśli chodzi o nieograniczone rozmnażanie psów.
Psów jest w tym kraju za dużo. Każdy pies może być cudowny i kochany, czy drogi
rodowodowy czy darmowy kundelek, ale psów jest za dużo, są za łatwo dostępne i
stąd się biorą psie nieszczęścia i cierpienia. Psy są sprzedawane jak nie
przymierzając pietruszka na targowiskach i na ulicy. Na pobliskiej giełdzie
zoologicznej widuję notorycznie takie obrazki: w pudle siedzi mnóstwo
chudziuteńkich cztero- czy pięciotygodniowych (szczeniaki powinny byc zabierane
od matki najwcześniej w wieku 7 tygodni!) np. dalmatyńczyków - a mnie się serce
kraje... Jeśli ktoś chce psa - proszę bardzo, niech kupi za duże pieniądze psa
z rodowodem (przeciętny człowiek będzie go szanował bardziej niż kundelka, nie
wyrzuci na ulicę, zapewniam - przecież to nie psy z rodowodem zapełniają
schroniska), a jeśli go nie stać, to niech weźmie biednego psiaka ze
schroniska, albo przybłędę przyjmie pod swój dach. Po co rozmnażać psy i
produkować więcej nieszczęścia?

Pozdrawiam
  W programie:
W programie:
uwazam, ze ta gielda adopcyjna to bardzo dobry pomysl. choc nie
moge sobie pozwolic na psa, czego bardzo zaluje, to chetnie
wybiore sie na Czerska. moze nawet odwaze sie na wizyte w
schronisku. sadze tez, ze powinno sie wiecej mowic nt.
sterylizacji. moim zdaniem jest to droga do ograniczenia
bezdomnosci psow i kotow. jak czytam doniesienia o braku
wsparcia finansowego dla schronisk i stowarzyszen ze strony
miasta i o jakis dziwnych problamach biurokratycznych (np.
rzekomo nieaktualny formularz), to wlos mi sie na glowie jezy i
mysle, ze jeszcze dluga droga przed nami jako spoleczenstwem.
mimo wszystko staram sie zachowac optymizm. pozdrawiam
  wolontariusze pracujacy w schroniskach pomożcie
niestety psa nadal nie ma ,ogłoszenia z nagroda wisza na całej woli,i nadal są
wywieszane,poruszone zostało "niebo i ziemia"my jako przyjaciele domu bardzo
martwimy sie o pania małego Ediego która jeszcze wierzy w cud i nie potrafi zyć
bez swojej psinki,ale Edi był alergikiem,mógł jeść tylko konkretne
rzeczy,trzeba go było karmić,bardzo marzł.Boje sie ze w obcym złym domu,bez
miłości swojej pani.......,to przykre i gdybym złapała tego drania to bym mu
naprawde zrobiła krzywde,swoja droga chcac niechcac bedac w temacie dopiero
teraz wiem ile jest kradzionych psów(jednej pani ukradli yorka jak sie
załatwiał,zabrali i uciekli-właściciele yorkow uwazajcie sa modne i duzo ich
ginie)na giełdach stoja ciagle ci sami "chodowcy" z róznymi rasami ,dorosłymi
psami i sprzedaja za grosze,nikt ich nie sprawdza i tylko te zamkniete w
klatkach pieski cierpią-nie wierze w powrót Ediego ale czy nie mozna pomóc
innym czy straz miejska nie powinna sprawdzac skad sa sprzedawane psy moze
wtedy łobuzy by sie bali i mniej było by łez ludzkich i psich-dziekuje za dobre
słowo-pozdrawiam
  Pytanie do wszystkich miłośników psów
Gość portalu: AgaRoMi napisał(a):

> Od dłuższego czasu myślimy o kupnie psa. Nasz syn ma już 10 lat i coraz
> bardziej tęskni za zwierzakiem (z żółwiem jakoś trudno mu się zaprzyjaźnić),
> latem przeprowadzimy się do większego mieszkania na przedmieściu - wydaje
> się więc, że dla naszej trzyosobowej rodziny to optymalny moment. Początkowo
> zdecydowani byliśmy na labradora. To duży, ładny pies, przyjazny dzieciom i
> w ogóle ludziom, z tego co wiemy inteligentny i łatwy do ułożenia. Im dalej
> jednak w las, tym nasze zdecydowanie słabnie. Nie dlatego, że przestały nam
> się podobać labradory, ale dlatego, że odkryliśmy istnienie wielu innych,
> pięknych i być może równie wartościowych ras.

To jest dobry wybor. Labradory to bardzo inteligentne psy i naprawde polecam.
Polecic moge rowniez golden retrievera. Mam psiaka tej rasy i nie zamienilbym
na inna. Trzeba tylko wybrac dobra hodowle i nie kupowac na gieldzie czy cos w
tym stylu.
  historia pieska od pseudohodwcy :(
Przyznam się, że ja też się nie najlepiej zachowałam, nabyłam psa na giełdzie
od jakichś handlarzy.
Co prawda, wiedząc wtedy o tym jaki pies będzie wspaniały a czas miałby się
cofnąć, zrobiłabym to jeszcze raz.
Ale gdyby czas został cofnięty, i nie wiedziałabym jaki będzie pies, a jaki to
zły wybór kupić psa od handlarza - to nie kupiłabym.
Pino była to jedna z wielu sierotek trzymanych w metalowym ażurowym pojemniku w
gorący sierpniowy dzień. Był przygnieciony przez inne "rasowe" (tjaaaa) pieski,
smutny, brudny, spragniony i głodny, z napuchniętym brzuszkiem, zapchlony i
zawszony, i jeszcze jak się okazało 3 minuty po zakupie - bardzo bardzo
zarobaczony. I dałam za tą 6-tygodniową sierotkę niemało jak na kundelka
(chociaż wmawiano mi że to eurasier ;D ale żart ) - bo się w nim zakochałam.
Wiem, że nie powinno się kupować psów od takich ludzi, ale nie umiem sobie
poukładać co by się stało z moim Pinutkiem, gdybym go nie wzięła.
  GDZIE KUPIĆ PSA?
A KTO KUPUJE PSA NA GIELDZIE????????
Na gieldzie, to sobie mozesz kupic co najwyzej uzywany telewizor albo kradzione
radio samochodowe. Nigdy psa. Magggie ma racje.
vww sie myli. Mozna znalezc uczciwego hodowce. Jako hodowca psow rasoych czuje
sie dotknieta. Dbam o moje pieski najlepiej jak umiem. Nie robie zadnych
przekretow, nikogo nie oszukuje. Powiem wiecej, moje psy maja wszystkie jajka,
zeby, lapy itp. co potrzeba.
  GDZIE KUPIĆ PSA?
Ja uważam,że niekoniecznie musi być tak,że jak kupisz na giełdzie psa to,bedzie to zły pies.Prawda jest taka,że są niuczciwi hodowcy na giełdach,jak i pseudo hodowcy,polecani niestety przez Z.K.Znam ludzi którzy kupili buldożka fr.z polecanej przez z.k.hodowli i się mocno przejechali.Piesek po miesiacu zaczął horować.Najpierw,alergie potem problemy z układem kostnym i na koniec piesek odszedł.Kupili sobie potem amstafka na giełdzie w Łazienkach.Mają go juz trzy lata i wszystko u niego gra.Pies jest zdrowy,miły i nie przejawia agresji:).Ja mam pięcioletnią sunie,też z giełdy,i jest fantastyczna,nie zamienił bym jej na żaden egzemplarz z hodowli.Schroniskowy piesek,to największa loteria moim zdaniem,bierzesz do siebie stworzenie,które ma cały komplet paranoi w swojej psychice.Takiego psa,resocjalizujesz i musisz mieć duze doświadczenie w postępowaniu z psami.pozdro
  GDZIE KUPIĆ PSA?
Wydaje mi sie ,ze pies z hodowli czy z gieldy to swoista loteria.Oczywiscie z
hodowli ma sie w zalozeniu wieksze szanse,ze z psiakiem bedzie wszystko ok.W
moim przypadku to sie nie potwierdzilo.Kupilem psa z bardzo dobrej
hodowli.Wczesne szczeniectwo spedzilismy u weta.Suka jest wystawiana i wydawalo
by sie,ze exterjerowo wyglada b.poprawnie,ale wady ktore na szczescie mozna
zatuszowac.Teraz pojawil sie kolejny problem..Prawdopodobnie nie bedziemy mieli
malych pieseczkow(powiklania po przebytej chorobie)Dwa krycia i dwa puste.Mimo
tego jest dla nas najlepszym psem bez ktorego nasz dom nie byl by juz tym samym
miejscem.Jednak gdybym mial kolejny raz kupowac psa,kupil bym go z hodowli ...
  giełdy zwiaerząt
kupiłam psa na giełdzie (kundel dużej rasy - 200zł.) bo mnie rozczuliła jego
bieda. Był upierniczony kupą, zgnieciony przez 20 innych szczeniaków w
metalowej klatce, dodatkowo upał, zapchlony, pełno wszoł, brzuch jak bańka, jak
tylko znaleźliśmy się na parkingu zaczął wymiotować robalami. Tydzień był na
antybiotykach - stan zapalny jelit.
Jako dorosły pies ma dysplazję (operacja - 600 zł. + dodatkowe opłaty za
lekarstwa).
Kocham go strasznie, bo jest ideałem psa, nie zamieniłabym go na innego. Jest
przyjacielski, opiekuńczy, zrównoważony, ma dobre maniery, jest także piękny.
Chcesz uratować taką istotkę wykłóć się aby ci tego psa oddał, ale pamiętaj, że
możesz mieć mniej szczęścia niż ja - twój pies może być w gorszym stanie,
wogóle giełda to straszne ryzyko. Wyrosnąć z tego psa może wszystko. Ja
trafiłam w dziesiątkę - ale miałam niesamowite szczęście. Następnym razem
jednak jeśli zechcę poprawić moje samopoczucie i uratować pieska - pojadę do
schroniska i stamtąd przygarnę psa.
Mam świadomość, że nabiłam jakiemuś handlarzowi kasę. Wyobrażam sobie jak
troszczy się o te sprzedawane szczenięta - zresztą nie trzeba wyobraźni,
wystarczy, że widziałam w jakim był psiak stanie.
  Gdzie w Wawie kupię Yorka?
Dla mnie to trochę chore, że w prawie każdym wątku dot kupna przez kogoś psa
rasowego bez rodowodu odradzacie mu. A proponowanie autorce colie zamiast
Yorka, przecież to niebo a ziemia (chodzi mi o wielkość). Z resztą wydaje mi
się, że Ona jest raczej zdecydowana

A w Warszawie jest giełda zoologiczna w Łazienkach, wejście od Parkowej. Czynna
w sobotę i niedzielę od 10 do 15.

Sama kupowałam tam psa. 7 lat temu. Pies jest zdrowy, pogodny, ma wygląd i
zachowanie typowe dla swojej rasy, choć nie ma rodowodu.

Ale też Ci radzę uważać na takich handlarzy bo wiele złego się o nich słyszy

Pozdrawiam
  Gdzie w Wawie kupię Yorka?
Nie ma psa rasowego bez rodowodu!!!!!!!!!!!!!!
Pies rasowy może być osobnikiem nie podlegajacym rozmnażaniu, z powodu
odstępstw od wzorca rasy, ale rodowód i metrykę ma. Jeśli sprzedawca psa
twierdzi, że zwierzę nie ma rodowodu, to niestety nie sprzedaje psa rasowego,
tylko w typie danej rasy, co najwyżej. A kupowanie psa na giełdzie to nabijanie
kabzy pokątnie rozmnażającym zwierzęta handlarzom-oszustom. Zdecydowanie i z
całą odpowiedzialnością nie polecam. O wiele lepiej poszukać sprawdzonej
hodowli i tam kupić psa. Osobniki niehodowlane sprzedawane są znacznie taniej.
Moja znajoma sprzedawała niehodowlane welsh corgi za 1/3 ceny, a wada polegała
na tym, że były to zwierzęta długowłose. Oczywiście kupujący otrzymywali
rodowody i metryki.
  Gdzie w Wawie kupię Yorka?
Najważniejsze jest to, by zakup psa był dobrze przemyślany i by kupujący nie
kierował się chwilowym kaprysem. Moja znajoma, kupując beaucerona, odwiedziła
kilka hodowli zanim wybrała "swojego" psa. Wcześniej kupiła na giełdzie psie
nieszczęście, które miało być jamnikiem szorstkowłosym. Szkoda słów na
opisanie, ile pieniędzy, czasu i nerwów kosztowało ją utrzymanie przy życiu i
przywrócenie zdrowia temu biedakowi. A na beaucerona musiała parę lat
oszczędzać. Ale warto było. Ja też miałam zamiar oszczędzać na pekińczyka z
hodowli, jednak los zrządził inaczej :-)
Również pozdrawiam ciepło Ciebie oraz Karola, także od Kropeczki, którą możesz
obejrzeć na forum Zwierzęta Fotografie :-)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=20005960&a=20118734
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=17014048
  Gdzie w Wawie kupię Yorka?
nie kupuj psa z giełdy!!!!!!!!!
witam!!!
przestrzegam kupowaniu psów na gieładzie,z własnego doświadczenia.
Zawsze marzyłam o małym pinczerku miniaturze,lecz na szybko kupiłam "pinczerka" na giełdzie.wyglądem był identyczny ze wzorcem pinczera.Po około roku piesek przerósł dorosła miniaturke.Nigdy niewiesz co z małego psiaka wyrosnie kupionego na gieładzi.
Nawet szczeniak york moze przypomonac ci jorka a wyrosnie tylko podobny.
w dzisiejszych czasah kazdy liczy sie z kazdym groszem,ale jak sie juz zdecydujesz na kupno pieska do naprawde nie oszczedzan na piesku,a jesli kochasz wszystie pieski to zachecam do zaadoptowania jakiegos pieska zeschroniska,taki napewno Bardziej cie pokocha!!!
POZDRAWIAM
  yorkshire terrier
poprotstuona ma racje, ale pamietam jak szukalam sznucera miniaturki po
hodowlach polecanych przez zwiazek kyn. - ludziska sie ze mnie smiali, ze
szukam psa z wada (nieprawidlowe umaszczenie, krzywe zebiska itd); mowili, ze
nie ma takich psow i zebym dala sobie spokoj; to bylo przykre; po kolejnym
telefonie i kpiacych uwagach wyladowalam na gieldzie w lazienkach, co tez nie
bylo dobrym rozwiazaniem;
ps
obdzwonilam chyba ze szesc hodowli (tyle dostalam telefonow w zwiazku)wiec
wiem, ze to nie jest takie proste jak piszecie
  yorkshire terrier
niepotrzebnie apelujesz o litosc; ja nie mowilam, ze szukam psa z krzywymi
zebami w sensie doslownym; mowilam dokladnie to samo co ty: ze chce miec
sznaucera, ze nie stac mnie na psa wystawowego itd; coz oznacza, ze pies nie
jest wystawowy? ano, ze ma jakies tam wady, np. krzywy zgryz lub nieprawidlowe
umaszczenie; tak mi poradzili mowic w zwiazku kynologicznym; coz moge dodac?
chcialam wejsc w posiadanie psa w sposob legalny, zaczelam od wizyty w zk (nie
mylic z zakladem karnym), przeszlam przez niezbyt przyjemne rozmowy
telefoniczne i wyladowalam na gieldzie w lazienkach; to byla moja droga przez
meke i dlatego mam prawo przypuszczac, ze nie jest to takie proste (chyba, ze
cos sie zmienilo przez piec lat, co akurat jest mozliwe)
  Częstochowa-miasto, czy niemiasto???
Częstochowa-miasto, czy niemiasto???
Gość: piasia 31.10.2001 07:23
watek zarchiwizowany

Gość portalu: silver napisal:

> Ostatnio naprawdę powątpiewam, czy nasze miasto jest miastem. Nic sie u nas nie
>
> dzieje. Nie ma żadnych imprez, wystaw, targów itp.

Nie przesadzaj - a ogólnopolska wystawa psów rasowych to pies? ;-) Przejdź się
Alejami, zobacz, ile wisi tzw. banerów z informacjami o premierach, koncertach,
wystawach itd. Mamy piękny, supernowoczesny pawilon muzealny w parku - byłeś tam?
Niedawno muzeum zrobiło tam wystawę "pierścienie trzech tysiącleci", czy jakoś
tak, z eksponatami z całej Europy. Na Jasnej Górze odslonięto Drogę Krzyżową Dudy
Gracza - trąbiła o tym telewizja. Trwa remont jedynego w Polsce - a może i w
Europie - skansenu archeologicznego-cmentarza. Po modernizacji będzie to kolejny
obiekt, którym można się pochwalić. Na Starym Rynku niedawno byl zlot pojazdów
zabytkowych, potem święto chleba... Naprawdę jest w czym wybierać! A targi
budownictwa? a targi ogrodnicze na wiosnę? a dożynki i wystawa ogrodnicza? Trochę
tego jest! No i zawsze jeszcze można pojechać na weekend do Janowa, gdzie dzieje
się jeszcze więcej ;-) albo iść na giełdę na stadion. Tam dopiero są atrakcje!

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=441540&v=2&s=0________________________________

Jak widac temat ten cyklicznie odradza sie na FCzestochowa.
Pozdrawiam,
Storima
  Waga w przyszłości??:):):)
Witaj!
Trochę duży ten York jak na 9 tyg.
Moja sunia ma 12 tyg. i waży 1 kg( jaj mama ważyła 2,2 kg a tata 1,7kg). Wydaje mi się że to trochę za dużo jak na miniaturkę.
Waga i to co z niego wyrośnie zależy gdzie i od kogo go kupiłaś.
Znam przypadki(pies kupiony na giełdzie) że zamiast Yorka wyrósł mieszaniec jamnika i yorka o wadze 8 kg.
Sprawdz dokładny wiek pieska u weterynarza ( sprzedawcy często zaniżają, żeby drożej sprzedać). Ja spisałam umowe kupna psa, żeby w razie jakiśkolwiek wątpliwości mogła oddać psa.

Pozdrawiam
  PZU - Eureko: co wiadomo, czego nie
2berber napisał:

Jeżeli Eureko weszło w posiadanie akcji PZU niezgodnie z prawem
> to znaczy Eureko popełniło przestępstwo - ukradli!

Jak na razie to Eureko skarzy Polskę a nie odwrotnie, więc ta biedna
ofiara „złodzieja Eureko” jakoś dziwnie się zachowuje. Przez pięć lat nie
zdobyła się na rozumne działania w celu odzyskania „ukradzionego” wg. Ciebie
PZU. Dopiero przed wyborami, gdy ugoda gotowa i PZU może trafić na giełdę, a
tym samym wymknąć się z łap polityków, zaczyna się spektakl pt. gonić złodzieja
a właściwie „gonić króliczka” . Eureko oddało sprawę do arbitrażu już w 2003 r.
Dlaczego wówczas nie powołano komisji śledczej i poza Sochą, pies z kulawą nogą
nie interesował się losami PZU. Ano dlatego, że wówczas byłby czas na rzetelne
zbadanie sprawy i ewentualną dalszą, spokojną prywatyzację PZU a to jest nie do
przyjęcia dla polityków widzących w PZU dojną krowę.
  linea w dabrowce
Najczęściej zagryzają takie właśnie "wilczury niemieckie" (nie ma takiej rasy),
bo to jest pseudo owczarek niemiecki. Rodzice chcieli przyoszczędzić i kupili na
giełdzie...poza tym co siedzi w moim psie to ja wiem...ale co siedzi w takim,
którego trzymają w kojcu to nie wiem, ciekawe jakby człowiek zgłupiał, gdyby go
całe życie w kojcu trzymali. Pogryzienia zawsze są winą człowieka, zawsze. A
pseudo to są przede wszystkim hodowcy...jeszcze nie słyszałam, żeby pogryzł
kogoś ast lub rottweiler z rodowodem, bo te z giełdy to nie wiadomo po jakich
rodzicach, zapewne agresywnych (bo takie lepsze) i bez badań.

Cieszę się, że nie jestem twoją sąsiadką. Boże uchroń mnie przed takimi
sąsiadami. W moim mieście nie ma obowiązku wyprowadzania psa w kagańcu, tylko na
smyczy, więc tego przestrzegam! Nie będę nadgorliwa...i nie będę psa męczyła, bo
nie ma takiej potrzeby.
  Mafia złomowa na skalę mafii paliwowej
A może jakiś link? Bo tak na sucho to jest jakby nie wiadomo o czym.

A boom na metale (kolorowe, druty, diody spawalnicze, etc.) istotnie miał
miejsce. Polegał na tym, że skupowało się z firm państwowych zapasy magazynowe
za wartość księgową, czyli za jakieś 4-20 PLZ (stare złote), czyli 0,04-0,2
obecnego grosza. Natomiast na rynku ich cena była kilkaset razy większa. Co
ciekawe trwało to około roku. Akcja działa się na początku lat 90-tych, kiedy w
Polsce był ustawowy i cenowy burdel, a dla innych eldorado. 1000 zł w ciągu
tygodnia potrafiło zamienić się w 400000 zł. Problemem było zdobycie takiej
ilości towaru za takie psie pieniądze. To był lepszy interes niż giełda w 1993
roku.
  Mafia złomowa na skalę mafii paliwowej
xyz2000 napisał:

> A boom na metale (kolorowe, druty, diody spawalnicze, etc.) istotnie miał
> miejsce. Polegał na tym, że skupowało się z firm państwowych zapasy magazynowe
> za wartość księgową, czyli za jakieś 4-20 PLZ (stare złote), czyli 0,04-0,2
> obecnego grosza. Natomiast na rynku ich cena była kilkaset razy większa. Co
> ciekawe trwało to około roku. Akcja działa się na początku lat 90-tych, kiedy w
>
> Polsce był ustawowy i cenowy burdel, a dla innych eldorado. 1000 zł w ciągu
> tygodnia potrafiło zamienić się w 400000 zł. Problemem było zdobycie takiej
> ilości towaru za takie psie pieniądze. To był lepszy interes niż giełda w 1993
> roku.

*******************************

Trudno to jednak uznać za przestępstwo.
  Akcja "Gazety": Pies czeka na człowieka
Gość portalu: pies pluto napisał(a):

> 2 miesiace temu gazeta pisała na temat handlu szczeniakami na giełdzie
> włokniarz pisali ze im zagoraco i wode w miskach maja ciepła pan prezydent
> wiadomo o kogo chodzi geniusz zasrany odrazu ten handel zlikwidował bo on umie
>
> tylko likwidowac tak jak bary na dekabrystów nic wzamian no i teraz pieski
> zamiast znajdywac swoich panow za symboliczna złotowke topi sie w beczkach bo
> nie ma gdzie i kiedy ich sprzedac a giełda była idealnym miejscem zwłaszcza w
> niedziele gratuluje temu pismakowi z GW co sie tak przeja ze maja ciepła wode
w
>
> misce no i oczywiscie naszemu magistratowi zasranemu

Tak prezydent mial racje-ciemnogord nalezy likwidowac. Zamiast topic w beczkach
nalezy pomyslec przed-szczenieta z nieba nie spadaja-A O STERYLIZACJI ZWIERZAT
SLUSZAL???

Gdyby 'polscy milosnicy swoich ogonow' mieli rozum w glowie to schroniska
swiecily by pustkami. Jakos inne narody potrafia kastrowac swoich milusninskich
tylko Polak po mszy idzie i topi w wiadrze z woda nowonarodzone
szczenieta/kocieta! Ciemnogrod i wielce katolicki narod.
  hodowcy spod Warszawy
moze rozwiązanie znad Sekwany :)
> sprzedawał nie ukrywał, że PRODUKUJE te zwierzęta :-((( Jak tak można
> postępować? Koty też nie były w najlepszej kondycji

popyt generuje podaż i niestety tak samo jest z kradzionymi radiami
samochodowymi czy kradzionymi samochodami, które później kupowane są na
giełdach w częściach. Trzeba zacząć edukację od klientów to i "producenci" może
znikną...
Ktoś chce mieć labka za kilkaset złotych, to ktos inny mu to dostarcza :(
Z resztą ja nie do końca się dziwię, bo waham się między labem a Hovawartem i
ceny szczeników tego drugiego od "normalnych" hodowców na dzień dzisiejszy 1800-
2000 zł !!!!!!!!!!!!!!!!!! oczywiście hodowca poda 100 powodów (z którymi
trudno się nie zgodzić) dlaczego musi to byc akurat tyle, ale przez przypadek
to jest średnie wynagrodznie miesięczne netto w dzisiejszej Polsce, więc nie ma
się czemu dziwić, że jest popyt również na psy za 300 zł...

nawiązując do tytułu, nad Sekwaną byl problem nielegalnych handlarzy modelami
wieży Eiffla (z reguły parali się tym Hindusi). Jednym z kroków, aby pozbyc sie
tych nielegalnych handlarzy było obnizenie ceny wiezyczek w pobliskich kioskach
i legalnych punktach handlowych o jakieś 50%... sprzedaż wież kioski maja
wiekszą a nielegalnej konkurencji juz nie ma...
  Zaginął biszkoptowy labrador retriver
Od czasu "zniknięcia" psa śledzimy wszystkie aukcje na allegro i
ogłoszenia w Anonsach oraz w Gratce. Odwiedzamy także giełdy
samochodowe, na których sprzedaje się psy, ale niestety tam głównie
handlują szczeniakami.

Ps. Mam nadzieję, że będziemy mieli szczęście i znajdziemy
naszego "Biszkopta".

Pozdrawiam
  rodowód
To prawda zawsze jest ryzyko mój brat cioteczny kupił na giełdzie
spaniela ,a wyrósł wspaniał seter cód- historia dobrze się
skończyła. Rzeczywiście dyskusja o rodowodzie własciwie nie podlega
dyskuscji rodowód to rodówód , nie tylko papier. Jednak
najważniejsze aby świadomie dokonywać wyboru, jesli decydujemy sie
na psa, rzeba zdać sobie sprawę,że to pies i wymaga odpowiedniego
traktowania, wychowania itd.Ja osobiście zdecydowałam sie na takie
rozwiązanie ponieważ wiedziałam,że pieski po urodzeniu przez
odpowiedni czas przebywały z matką , miały pozytywne kontakty z
człowiekiem itd. Znałam źródło i wiedziłąm,że na 100% były
odpowiednio tarktowane.Ale kupując na giełdzie nie wiemy, jak to
było i to niewątpliwie jest ryzyko.
  Rasowy Labrador-skąd różnice w cenie???
Ja wogóle "nieobcykana" jestem w temacie
Niedawno zadecydowaliśmy,że przybędzie nam domownik w postaci
psa.Mąż szybciutko się rozeznał i stwierdził,że kupi na
giełdzie!!!!!!!!!!!!!!!!!Odwiodłam go od pomysłu i przygarnęliśmy
znajdę(maluszka-kundelka mimo,że chcięliśmy laba).Niestety pies po
kilku dniach nam zdechł na parwo .
Teraz powoli rozeznaję się w hodowlach.Chciałabym kupić psiaka po
komplecie szczepień przeciw zakaźnym-miałby wtedy jakieś 14-16 tyg a
w żadnej hodowli do której pisałam nie mają takiego szczenięcia.Mogę
się zapisać na szczeniaka,który urodzi się na wiosnę i odczekać do
końca szczepień.Ale tak to będę psa za rok miała.A dla nas(i psa)
najlepiej będzie jak najszybciej bo właśnie przez najbliższy rok
będę w domu(nie będe pracowac) i będe mogła szczenięciu poświęcić
maksimum czasu...
  Ile kosztuje opieka lekarska nad 1 szczeniakiem
dzięki hodowcom mamy taką a nie inną rasę to ich wysiłki pozwoliły na stworzenie
rasy i jej utrzymanie
i wszystko inne to tylko rozmanażnie z chęci zysku bo hodowlą to nie będzie, nie
mogąc potwierdzić wartości psów na wystawach i rozwijać rasę a co najwyżej
zapełniać schroniska jak piesek komuś się znudzi lub okaże sie agresywny czy nie
daj Boże chory i nie będzie kasy na leczenie...
bo wydając odpowiednią kasę za psa szanuje go właścieciel i wie za co płaci
a pies za 300 zl podobny do rasowego może sie okazac towarem z targowiska lub
przy okazji giełdy samochodowej
a związek jaki jest taki jest
prawdziwa hodowla wziąże się z kontaktami z nimi płaceniu im "haraczu" za
posiadanie rasowych psów o udokumentowanym pochodzeniu
  oszustwo?
My kupilismy Naszego Rokiego od hodowcy ale bez papierka ,facet ma dwie rasy
Laby i Boksery.Nasz piesek jest zdrowy budowe ma ładna ,nawet Nasza wet ktora
wstawia psy powiedzila ze Nasz pies bardzo dobrze wyglada pod wzgledem
budowy.Tagrze nie jest to tak ze jak sie kupi pasa od hodowcy bez papiera to
znaczy ze pies bedzie chory albo nie bedzie takim pieskim jak chcemy.Popierwsze
nigdy bym psa nie kupila na:gieldzie z kartona a juz napewno nie z
allegr.Pieska zabralismy wieku 6 tygodni małą kluske teraz ma 6 miesiecy prucz
tego ze mial zpalenie ucha nic mu wiecej nie dolegalao na szczescie i nie
dolega .Jest zdrowy sielny i zabawny czasem zbyt zabawny ale takie to ich
uroki;)
A wracajac do tematu moze jest chory na cos ,mała waga moze ma robaki?
  Kupię labradora pilne!
Mnie to juz szczegolnie denerwuje to srodowisko psich snobow, mam czasem
wrazenie, ze co niektorzy wiecej uwagi przywiazuja do tych papierkow niz do
samego zwierzecia i traktuja psa jak model samochodu, ktorym mozna i trzeba sie
pochwalic. Jasne, rodowodowy pies z hodowli jest bezpieczniejszym wyborem, bo
napewno zadbany i zdrowy itd itp i tez predzej polece niz niepewnego faceta z
koszykiem pieskow na gieldzie. A te teksty, ze skoro oszczedzilas na rodowodzie
to pewnie zalatwilas psu tez tansza szkole, sa serio ponizej poziomu. Snoby
wszystko przeliczaja na pieniadze, tymczasem posiadanie psa nie ogranicza sie do
tej kwestii. Bo inwestuje sie pieniadze, ale tez przede wszystkim milosc. A
ludzie, ktorzy maja czelnosc jakiegokolwiek zwierzaka nazywac pogardliwie tanim
kundlem albo bazarowym badziewiem nie zasluguja na zadnego psa.Niech sobie kupia
najnowsza motorolle jak juz musza sie czyms chwalic.
  Co sądzicie?
Co sądzicie?
Wczoraj oglądałam "Magazyn Expresu Reporterów" i były reportaże o bezdomnych
psach, o kobiecie, która się zajmuje tymi psiakami, a ludzie (?) jej non stop
podrzucają nowe... Ale chciałam się Was zapytać czy macie jakieś pomysły jak
ograniczyć ilość bezdomnych psów? A raczej co zrobić, żeby nie dopuszczać do
porzucania psa? Podobał mi się pomysł pewnej pani kynolog, która była w
studiu i powiedziała, że najprościej jest zakazać sprzedaży psów w sklepach,
na giełdach czy przy wystawach. Podobno przy wystawach psów, jest zabroniona
sprzedaż szczeniaków, a mimo to handel kwitnie. Czemu Związek Kynologiczny na
to pozwala? Może wprowadzić kary za sprzedaż psów w miejscach nie
przeznaczonych do tego? Gdyby były kary wysokie np. 1000 zł grzywny od
jednego psa przeznaczonego do sprzedaży nie w hodowli, to może wtedy liczba
psów trafiających w nieodpowiedni ręce ograniczyłaby się? Taki człowiek,
gdyby musiał kupić psa z hodowli, który byłby zarejestrowany, cena nie byłaby
niska, na pewno nie byłby człowiekiem z przypadku, który na przykład nie
wiedział co kupić dziecku pod choinkę i kupił psa. Gdyby egzekwować kary za
sprzedaż sczeniaków na targach czy w innych miejscach, byłyby pieniądze na
sterylizację psów, które już trafiły do schroniska, na jedzenie dla nich,
utrzymanie. Może jest to jakieś rozwiązanie? Co Wy na to?
  PSI LIMIT
Taki zakaz, to bardzo szkodliwy pomysł. Podobnie jak Monika uważam, że należy
skoncentrować się na zapobieganiu nadmiernemu rozmnażaniu psów. Druga sprawa,
to tępienie pseudohodowców, rozmnażających pokątnie kundle i handlujących nimi
po giełdach i bazarach. Na moim osiedlu mieszka pan, posiadajacy trzy psy - dwa
staruszki po 12 i 14 lat i jednego młodego 3-letniego. Zawsze starannie sprząta
po tych psach, zwierzaki są bardzo zadbane i nie wyglądają na hałaśliwe.
  kryzys w turcji?
kryzys w turcji?
dzis na tvn biznes uslyszalam koncowke informacji o sytuacji bankow
w turcji i o gieldzie.wlasciwie tylko podsumowanie:nie zazdroscimy
tureckim bankom.o co chodzi dokladnie?i jak jest ogolnie?taka
histeria jak u nas w polsce?pytam,bo znajomy chce zwijac sie z
polski i otwierac biznes w alanyi na spolke(chyba sklep z
pamiatkami?).ja mu mowie,ze pies z kulawa noga teraz na zagraniczne
wakacje bedzie jezdzil,jak ludzie na biezace zycie i splaty nie
maja,a ci co maja to inne kierunki wybiora.mysle,ze lepiej siedziec
w polsce,gdzie stac go na normalne zycie,wynajecie mieszkania,bez
szalenstw,ale naprawde zyje lepiej niz wiele polskich rodzin.moze
sie myle,ale uwazam,ze powinien przeczekac jeszcze ten sezon.
  Przymusowe badania psychologiczne dla właścicie...
Uważam, że w każdym wypadku winny jest właściciel-nie pies. Psa sie wychowuje..Żaden pies nie ma instynktu zabójcy(wobec ludzi). Nawet najwierniejsza i najbardziej nieufna wobec ludzi rasa psów fila brasileo-instynktownie nie zabija(zagryza) człowieka-tylko go unieruchamia..
Jestem jak najbardziej za badaniami włascicieli-tylko w Polsce jest to niemozliwe do wykonania. Bo rejestrowane sa tylko psy rasowe-czyli czysta pula genowa dopuszczona do hodowli,w niektórych rasach przechodzaca różne testy, aby móc być rozmnażana. A co z pseudohodowlami, mieszancami, co z psami, które maja w sobie takie mieszanki genów o których sami posiadacze nawet nie wiedza?
Nie słyszałam jeszcze, aby ugryzł(zagryzł) rasowy=rodowodowy-zawsze to jakiś w typie rasy. Często sprzedawany na giełdzie, bazarku, nawet nie wiadomo jak długo szczeniak był z matka, czy był poprawnie socjalizowany do momentu sprzedania-czyli do 8 tygodni-a to równiez wpływa na psychike psa.
  Parwowiroza
Siedem lat temu kupiliśmy "pod wystawą" pieska rasy shar-pei. Zakup
nieprzemyślany, instynktowny... piesek był bardzo ładny, siedział biedak w
brudnej klatce więc doszliśmy do wniosku, że podejmując taką decyzję i jego i
nas spotka wielkie szczęście, dużo pozytywnych wrażeń. Zapłaciłam 1.000 zł ,
wsadziłam pieska do samochodu i pomkneliśmy do domu. Po dwóch miesiącach od
zakupu zaczęły się problemy a sumując: gronkowiec złocisty - ropne krosty na
skórze, wypadajaca sierść, stany zapalne uszu, które powodowały wysięk ropnej
wydzieliny, problemy z oczami, alergia, nużyca... o rany... Kastor miał chyba
wszystkie choroby psiego świata. W pierwszym roku od zakupu były miesiące w
których wiecej pieniędzy wydawaliśmy na leczenie psa niż na życie (mamy 2
dzieci). Badania skóry, wymazy, posiewy, preparaty witaminowe, konsultacje
lekarskie, leki 100% płatności, kąpiele.... Kochaliśmy go całym sercem i bardzo
o niego dbalismy. Odszedł schorowany w lipcu bieżącego roku, przytulany do
ostatnich chwil życia.
Nie kupujcie psów na targach, giełdach, pod wystawami !!!!!
Dokonujcie przemyślanych zakupów w sprawdzonych hodowlach.
Pozdrawiam Anna
  Prosze o porade.
Bardzo proszę Cię o przeczytanie postu nr 6276 z tytułem "zapłodnienie podczas
cieczki" i szczególne zastanowienie się dlaczego! Apeluję do wszystkich
ponieważ uważam, że bardzo źle dzieje się teraz z naszymi pupilami i
pociechami. Nie dość, że schroniska są przepełnione wspaniałymi psami i kotami,
których nikt nie chce, to wiele zwierząt ginie w tragiczny sposób. Szczególnie
przed feriami, wakacjami, czy gdy pojawiają się jakieś problemy zdrowotne psy
wywożone sa do lasów, wyrzucane na jezdnie itp itd. Ciagle o tym słyszymy,
również w waidomościach. Dlatego uważam, że każdy rozsądny człowiek pownien
dokłądnie przymysleć taką decyzję i poważnie się nad nią zastanowić. Powinien
pojechać na giełdę z psami i zobaczyć ile takich psiaków jest nawet do
doddania, przejrzeć strony internetowe
  Chwiejace ząbki u 3-letniego Yorka
dziekuje za 'namiary' do stomatologa; jedna z teorii n/t zebow mojego psa jest
taka, ze jego mama bedac w ciazy byla zle karmiona, i ze takich deficytow nie
uzupelni nawet najlepsza karma, ktora podajemy malemu pieskowi; tak sie konczy
'domowe' rozmnazanie bez pojecia i przygotowania oraz kupowanie psow na gieldzie
w lazienkach..., uczcie sie na moich bledach i bierzcie pieski z pewnego
zrodla...; (ewentualnie ze schroniska, jesli nie stac was na rodowodowe)
pozdrawiam wrex.
  Wałęsa myśli o powrocie do polityki
Ostatnie tchnienie agenta Bolka. Mam nadzieję że nie tylko ja widzę jak się
Bolek ośmiesza. Agenci bronią się jak mogą, używając również mediów za granicą.
Zdrajcy szkalują Polskę za granicą myśląc zapewne że "światowa opinia
publiczna" zrobi na nas wrażenie. Uważam że to już nie przejdzie. Chciałoby się
powiedzieć, że psy szczekają a karawana jedzie dalej. Acha, i jeszcze jedno -
brytyjskiej prasie nie podoba się że rządzą u nas bliźniacy - ciekawe że u nich
od stuleci rządzi ta sama rodzinka i nie robią z tego problemu. Ciekawe też,
jak bardzo przestraszyli się inwestorzy zagraniczni z powodu rządów PiS z
Samoobroną - na giełdzie i na złotówce - historyczne rekordy.
  Niemcy: zatrzymano podejrzanego o terroryzm
Fakt, juz w latach 90-tych rosyjska mafia wraz z
polskimi kolegami wykonywala kradzieze na zamowienie niemieckich wlascicieli
samochodow, ktorzy bryke chcieli zmienic, ale ktorym oszustwo ubezpieczeniowe
bardziej sie oplacalo, nizli sprzedaz kilkuletniego samochodu. I tak wlasciciel
pozostawial wieczorem bryke przed domem, tak by wszyscy widzieli. I
ostentacyjnie udawal sie na spoczynek, gaszac swiatla etc. Zaraz potem bryka
zostawala skradziona, a gdy wlasciciel rano "sie budzil" i zglaszal kradziez
policji, byla juz zazwyczaj poza polska granica, zapewne juz na Ukrainie czy
Bialorusi. I wszyscy byli zadowoleni - wlasciciel bral odszkodowanie, dokladal
don nieco i kupowal sobie nowiutkiego merca, a zlodziej zgarnial szmal za woz,
sprzedzawany na jakiejs ruskiej gieldzie. Zajmowal sie tym min. rusko-mafijny
doradca "Psow II", Grisza, niegdys z...Mosfilmu. I tyle.
  Gdzie można kupić psa we Wrocławiu?
No i co z tego,ze na gieldzie bedzie 3x tanszy? A czy to wiadomo,jak bedzie
wygladal jak urosnie? A moze bedzie wnetrem np,a moze bedzie chory?
Kupujac psa bez rodowodu napedza sie koniunkture pseudo hodowcom psow,ktorym
zalezy tylko na pieniadzach.Proponuje poczytac www.dogomania.pl
(forum).Zobaczcie ile cudownych psow jest w schroniskach ! Sa tam rowniez psy
rasowe,czesto z rodowodem.Jesli chcesz psa,to pomoz jakiejs bidzie ze
schroniska.Takie psy sa bardzo wierne i oddane !
  Gdzie można kupić psa we Wrocławiu?
Dzięki za wszystkie rady i chęć pomocy biednym psiakom ze schroniska. Jutro się
wybiorę na giełdę, na razie na rekonesans. Wcale mi się nie spieszy z zakupem,
najpierw się zorientuję jak rasa będzie dla mnie najbardziej odpowiednia.
Czy na gieldzie nie hodowców mających psy z rodowodem?
No i czy są tam w bliskiej odległości dwie giełdy z psami?
Ktoś wie?
  Gdzie można kupić psa we Wrocławiu?
Prawdziwi hodowcy nie bede meczyc swoich psow w bagazniku - a tak niestety
wygladaja gieldy dla zwierzat we wroclawiu.
Nie znajdziesz na gieldzie hodowcy, ktoremu zalezy na losie jego szczeniakow.
Kropka.

I zastanow sie, na czym ci zalezy, po co chcesz miec psa.
a o rasach to sobie w internecie poczytaj.
  kiedy oddawać szczeniaki?
dla wyjaśnienia - oczywiście, wiem, że pies bez rodowodu nie jest uważany za
rasowego. Moja suczka, a także ojciec szczeniaczków są z hodowli rodowodowej,
ale były ostatnie z miotu. Nie zależało mi na papierku, tylko na psie. Widzę,
że podnoszą się głosy ortodyksyjne, więc dobrze, niech będzie: mam psa o
wyglądzie i zachowaniu cocker spaniela angielskiego.
Oddaję szczeniaki za darmo (mimo, że na giełdzie zoologicznej mogłabym
spokojnie dostać za nie po 400 zet) bo dzięki temu mam możliwość wyboru ich
przyszłych właścicieli. Postawiłam dwa warunki brzegowe: dom z ogrodem i dzieci
w wieku szkolnym, plus oczywiście wywiad środowiskowy. Każdy przyszły
właściciel był u nas, rozmawiałam z nim, wiem, że pieski trafią w dobre ręce.
  chcecie rasowego pieska?to przeczytajcie.
ABSOLUTNIE NIE KUPOWAĆ NA BAZARZE!!!!!!!!!!!!!!!!
A jeśli widzisz szczenięta sprzedawane w niehumanitarny sposób, zawiadom
policję lub straż miejską. Powinni odebrać szczeniaki takim barbarzyńcom i
dostarczyć je do schroniska. Stamtąd chętni na kundelka w typie psa rasowego -
bo nikt nie sprzedaje na bazarze RASOWYCH szczeniaków - będą mogli je wziąc za
darmo lub za symboliczny datek. Kupowanie psów na bazarze, to nabijanie kabzy
pseudohodowcom, którzy za pół roku pojawią się w tym samym miejscu z kolejnymi
szczeniakami. NIGDY nie kupiłabym psa na giełdzie i odradzam to wszystkim moim
znajomym.
  GIEŁDA PSÓW WARSZAWA
W Łazienkach ta giełda jest w każdy weekend. Ale ja podpisuję się pod moich
poprzedników - byłam tam raz i nie radzę ci kupować psa na tej i żadnej innej
giełdzie. Psy są w klatkach, jeden Golden miał zaropiałe oczka, był jeden
piesek, który był stanowczo za mały żeby trafić do nowych właścicieli. Niby jest
tam weterynarz, z którym można porozmawiać, ale mam wrażenie że ten weterynarz
jest tak "dobry" że nie mógł znaleźć pracy w żadnej klinice i dlatego siedzi
tam... Żadnej pachowej porady, już chyba ja się lepiej znam na psach... Jedyne
co to niektórzy hodowcy zostawiają tam ogłoszenia o sprzedarzy szceniąt i nie
chcą ich ciągać po giełdach żeby jakieś choróbsko złapały. Ale jaką masz
pewność, jak pójdziesz na giełdę, to będzie tam tyle słodkich mordek, że się na
którąś ni skusisz? Dlatego ja staram siętakie giełdy z daleka omijać. Nierzadko
zdarza się, że na giełdzie sprzedawane są chore albo kradzione psy.
Nie polecam też kupowania podczas wystaw. Lepiej porozmaiwać z hodowcami, kiedy
spodziewają sie miotu. Przejrzyj internet, wpisując rasę wyświetlą ci się strony
hodowli. Można też przez Allegro, obajrzeć sobie pieski i jak jakiś się spodoba
skontaktować się z ogłoszeniodawcą. Ale jaką masz pewnosć, że on akurat też nie
jeździ ze szczeniakami na giełdy i po prostu nie może ich sprzedać?
  sznaucer miniaturowy
ja sznaucerów nie trymuje , czy jak to się tak nazywa , obcinamy maszynką sami
( specjalna dla psów 540 zł) , najpierw przyjeżdzał psi fryzjer i
podpatrzyliśmy , a teraz robimy to sami , mamy 2 psy , więc maszynka zwróci
się szybko , sierść mają bardzo ładną ,pierwszego psa kupiłam na giełdzie
zwierząt w Łodzi , a suczke z ogłoszenia z gazety z hodowli
  Strzeszcie baby która sprzedaje chore pieski!!!!!!
Wiesz, to, że ma się psa kupionego na giełdzie to żaden powód do dumy. Ale co
tam, można się pochwalić na osiedlu, że pies jest RASOWY przez duże R. Poczytaj
trochę o tym co to jest pseudo-hodowla, jakie niesie za sobą zagrożenia, polecam
forum dogomania.pl-może cię oświeci. Uwielbiam mentalność ludzi z Ciechanowa,
szkoda słów...
  zaginął pies
Jedni szukają, inni znajdują. Ciekawe jest tylko to, że znaleziony pies HUSKY
znalazł się akurat w niedzielę koło giełdy. Ktoś w okolicach Lisińca- cegielni
przed Gnaszynem szukał takiego psa. Były ogłoszenia. Czy naprawdę psy SAME
uciekają. Może ktoś podaje im "życzliwą dłoń".....
  Policjant obronił kobietę przed psem
W polsce brak kultury kynologicznej.
Ludzie zaczną sprzątać psie odchody - gdy prawo będzie skutecznie egzekwowane
przez organy ścigania ( których za mało do pilnowania ulic ).
W polskich schroniskach przebywa około 90 % kundelków - w niemieckich 5% to
kundelki ? - dalej kupujcie psy na giełdzie od rozmnażaczy i złodziei.
ja coorka - pies potrzebuje zajęcia ( fizycznego i psychicznego zmęczenia )-
wtedy taki np. Dog Niemiecki (znacznie powyzej 30 cm w kłębie ) zwija się w
kulkę na powierzchni 1 metra sześciennego - nie potrzeba osobnego pokoju.

Do skrajnych sytuacji takich jak pogryzienie dochodzi
  owczarki niemieckie
1. owczarka nie kupuj na giełdzie czy na bazarze bo kupisz pseudoowczarka
2. jeżeli nie stać cię na rodowodowego albo nie chcesz rodowodowego bo nie jest
ci potrzebny to kup psa, którego "rodzice" mają rodowód, pies tata jest
reproduktorem a suka matka jest suką hodowlaną
3 najlepiej kup psa od hodowcy owczarków i zobacz osobiście jak te psy żyją i
jak są trzymane, jeżeli ktoś szanuje pieski to mają super warunki, to widać na
pierwszy rzut oka
4. piesek z pewnego źródła powinien mieć odrobaczenia, szczepienia a jeżeli
jest starszy to nawet badania na tylne stawy w kierunku dysplazji, zwiększa to
cenę ale jednocześnie świadczy o profesjonalizmie hodowcy
5. ogólnie cały problem polega na tym, że na rynku pełno jest skundlonych
pseudoowczarków niemieckich, mały wygląda fajnie i go nie odróźnisz ale jak
urośnie to raczej owczarka nie przypomina
6. szukając psa dla siebie jedna ze znanych, (tylko raczej ze złej strony)
częstochowskich hodowli chciała, żebym najpierw zadeklarował kupno psa DOPIERO
POTEM GO ODEBRAŁ, CZYLI KUPIŁ TZW. PSA W WORKU, UWAŻAJ NA TAKICH DEBILI, pieska
trzeba sobie obejrzeć, dotknąć, po prostu zobaczyć i musisz go od razu
zaakceptować
pozdro
  ceny paliw - manipulacja?
Odniosę się do cen benzyny w całym kraju bo jest podejrzanie
wysoka.;-(
Czynniki mające największy wpływ na wzrost cen detalicznych paliw w
Polsce to:

1. podatki nakładane na paliwa, czyli VAT i akcyza
2. cena ropy naftowej oraz gotowych produktów na giełdach światowych
3. kurs dolara
4. warunki na rynku krajowym kształtowane przez konkurencję

Ad.1 Z tego co wiem podatki w tym roku nie wzrosły,ale jeśli jest
inaczej proszę mnie poprawic
Ad.2 Cena ropy ok.60 dolarów za baryłkę, a więc dużo niższa niż w
2008 roku ( max 140 dolarów ).
Ad 3.Kurs dolara wysoki jednak nie na tyle aby spowodował tak
drastyczne podwyżki.Niska cena ropy z nadwyżką niweluje różnice
kursowe.
Ad.4 I tu jest pies pogrzebany bo konkurencji na rynku polskim niet,
a ceny dyktuje państwowy monopolista.;-))
  Czyżby dzisiaj był dzień odwrotu??
eeee tam zrzutka na psie i tyle:
stooq.de/q/?s=tps
a swoja droga ciekawe po co ciagneli do rekordu 24,95 ? i potem taka zrzuta na
24zl ??

1360 16:20:04 24,00 2 092 100 416,00
1359 16:20:04 24,00 3 000 144 000,00
1358 16:20:04 24,00 3 657 175 536,00
1357 16:20:04 24,00 4 000 192 000,00
1356 16:20:04 24,00 5 000 240 000,00
1355 16:20:04 24,00 5 000 240 000,00
1354 16:20:04 24,00 11 000 528 000,00
1353 16:20:03 24,00 19 784 949 632,00
1352 16:20:03 24,00 23 343 1 120 464,00
1351 16:20:03 24,00 25 000 1 200 000,00
1350 16:20:03 24,00 29 553 1 418 544,00
1349 16:20:02 24,00 50 000 2 400 000,00
1348 16:20:02 24,00 52 000 2 496 000,00
1347 16:09:02 24,79 30 1 487,40
1346 16:08:58 24,75 870 43 065,00
1345 16:08:46 24,75 130 6 435,00

to tak sie wita nowego szefa?? heheh ;)
"
Warszawa, 09.11.2006 (ISB) – Akcjonariusze Telekomunikacji Polskiej SA (TP SA)
uzupełnili w czwartek skład 13-osobowej rady nadzorczej operatora o Wiesława
Rozłuckiego, wieloletniego szefa giełdy warszawskiej.
"

Podobnie na PKN anjpierw sie zabijaja o papier powyzej 51PLN !! a potem zrzuta
po 49,5PLN :)
no ale ostatni czlowiek ze starej ekipy ktora calkiem sobie radzila opuscil
statek :
www.bankier.pl/wiadomosc/M-Mataczynski-zrezygnowal-z-przewodniczenia-RN-PKN-Orlen-sprzeciwia-sie-odwolaniu-prezesa-Chalupca-1507788.html

to tyle odnosnie zrzuty na WIG20 chyba?
  Marcinkiewicz: Mikosz złożył dymisję
Problem polega na tym, że Andrzej niczego złego nie zrobił. W Polsce trudno
jest legalnie zajmować się finansami kogoś innego, a jest naprawdę duża grupa
ludzi, którzy potrafią dobrze zarządzać cudzymi pieniędzmi. Z tego powod te
osoby, które są wysoko wyceniane przez swoich klientów, formalnie pożyczają od
nich pieniądzy. Od tego płaci się opłata skarbowa. Zarabiają na gieldzie. Od
zysków płacą podatek dochodowe. Pobierają umówioną prowizję, to się odbywa
różnie, ale za zwyczaj na bazie jakiejś faktury. Potem spłacają pożyczkę z
odsetkami, które wynikają z zysków gieldowych potrąconych kosztami. Wszystko
jest moralnie, ale trochę zagmatwane ponieważ polskie przepisy nie uznają
istnienie tego rodzaju relacji pomiędzy osobami fizycznymi. Rzepa nie ma
dowodów, że pieniędzy Mikosza pochodzą z nielegalnych źródeł, ale w swoich
tekstach wymienne używa jego przykładu, z morderstwem i praniem brudnych
pieniędzy. Bardzo nie w porządku, szczególnie gdyż naprawdę jest fajny gość.
Chciał coś zrobić dobrego dla kraju i, zgodnie z tradycją, wszyscy na takich
muszą psy puścić. W ten sposób zawsze odstraszymy ponad przeciętnych ludzi z
rządzenia. Po co im takie problem? Nie Giertych coś zrobi - jeśli coś potrafi
poza atakowaniem.
  Nastolatka pogryziona przez psy
> Niektóre jednak były specjalnie HODOWANE by być agresywnymi. Takie >rasy jak pitbull, amstaff, bokser, rottweiler i wiele innych to nie >przysposobione wilki, ale efekt specjalnej selekcji, po to właśnie >by otrzymać psa GENETYCZNIE agresywnego. Wychowanie niewiele tu >pomoże, czego dowodzą przypadki psów, które sie zagubiły i >zdziczały.
>A nikt nie zagwarantuje, że pies sie nie zagubi.

pierdu pierdu. kolega słyszał, że dzwoniło, tylko nie bardzo wie gdzie.

psy ras szumnie nazywanych "agresywnymi" nie rodzą się zabójcami, Boże jedyny! psy takie mają po prostu skłonności do agresywnych zachowań - niektóre do innych dorosłych psów, a psy stróżujące - do ludzi, ale tylko podczas pracy na swoim terenie!

czy w jakimkolwiek przypadku pogryzień była mowa o psie RASOWYM RODOWODOWYM? bo wszędzie widać tylko jakieś marne popłuczyny po owczarku, amstaffie czy rottku. te psy nie są już rasowe, nie wykazują cech charakterystycznych dla danej rasy, a cechy koszmarnie zniekształcone przez "wychowywanie" na postrach osiedla. poza tym, jak się kupuje kundla na giełdzie a handlarz nam wmawia, że to czysta rasa to kupujemy "kota w worku". psy w prawdziwych hodowlach mają przeprowadzane testy psychiczne - psy niezrównoważone nie są rozmnażane, a przynajmniej nie powinny być. myślisz, że handlarz, który patrzy tylko na kasę, nawet nie szczepi szczeniąt, patrzy na dobór zrównoważonych rodziców?

każdy pies wykazujący udowodnioną agresję do człowieka powinien zostać natychmiast uśpiony.
  Surowy wyrok za zabijanie kotów
Co ma w genach?Ganianie za kotem?Każdy pies będzie gonił to co ucieka-dlatego
właśnie trzeba być na tyle odpowiedzialnym, żeby niwelować takie zachowania. To
raz. Co do stwierdzenia, że to "śmieci nie psy" nie będę tego komentował, bo
uwłaczało by to mojej inteligencji. Co do możliwości posiadania tego psa
przez "element" (cokolwiek by to według ciebie nie znaczyło)zadzwoń do
pierwszej lepszej dobrej hodowli bullterriera i dowiesz się, że:
a) szczeniak z dobrej hodowli kosztuje ok 2000-4000 tyś zł (element słynie z
zasobnych portfeli...),
b). jeśli wyglądasz,zachowujesz się lub istnieje podejrzenie , że jesteś
elementem(a po twoich wypowiedziach nie wątpie , że tak jest) NIE KUPISZ psa-
znajdzie się 100 powodów na NIE,
c)tak jak pisałem wcześniej-element korzysta z usług pseudohodowli rodem z
giełd samochodowych,
d). czasami lepiej nie pisać nic niż pisać głupoty - twój przypadek utwierdza
mnie tylko w tym przekonaniu,
e). większość ludzi, którzy mają bule a ja ich znam to normalni, pracujący,
często prowadzący własne firmy-więc nie pisz o mnie per element-to na koniec.
Nie pozdrawiam
  W Płocku potrzebny jest hycel
W dawnych czasach,kiedy to jeszcze człowiek ważniejszy był od psa instytucja
hycla, czy, jak kto woli rakarza była w miastach powszechna.Powszechna była
świadomość zagrożeń różnej natury,jakie stwarzają bezpańskie psy.Dziś
polityczna poprawność każe "chronić" zwierzątka aż tak,że bałbym się kopnąć
atakującego mnie kundla,żeby nie znaleźć się w pace...:(( Rozwiązanie jest
proste - każdy pies powinien natychmiast po zakupie zostać przez właściciela
zarejestrowany i oznakowany (czipem)niemalże jak samochód.Wałęsający się pies
powinien zostać odłowiony i przewieziony do schroniska.Pies zarejestrowany -
schronisko informuje właściciela,a ten odbiera pupilka i uiszcza 500 zł za
koszty odłowienia i przechowania.Brak reakcji przez tydzień?Dodatkowo mandat
200 zł.Pies niezarejestrowany - humanitarne uśpienie.Miasto nie wydaje kasy na
rakarza,problem bezpańskich psów znika sam.Kto z naszych radnych odważy się
wnieść taki projekt pod obrady Rady Miasta?Ciekawe. Ciekawe też,ilu rodziców
najpierw mocno sie zastanowi,zanim przytaszczy do domu z niedzielnej giełdy
ślicznego szczeniaczka.
  Szczeniaki ze schroniska czekają...
Szczeniaki ze schroniska czekają...
W schronisku czekają na adopcję małe szczeniaki- brązowe i czarne.
Matka: biało- czarna, średniej wielkości, miejscami
nakrapiana. Bardzo sympatyczna, łagodna, o miłym, wesołym i
opanowanym usposobieniu.
Jeśli myśleliście o kupnie psa, to nie róbcie tego na giełdzie. Nie
napędzajcie biznesu pseudo-hodowcom, którzy bezmyślnie rozmnażają
psy, a te które "nie pójdą" na niedzielnej giełdzie, wystawiają w
nocy w kartonowych pudłach pod wiaduktem na ul. Parowej.
Przyjdźcie do płockiego schroniska i zapytajcie o szczeniaczki.
Dajcie im szansę.
  Szczeniak ze sklepowej półki? Tylko nieetyczne
Wielcy humaniści się znaleźli...
W sklepie i owszem sprzedaż psów nie jest dobrym pomysłem, a co z innymi
zwierzętami? A giełda, tam wielbicieli zwierząt nie ma, bo elita do takich
miejsc nie zagląda?
Ciekawe jakie będą głosy krytyki jak przejdzie ustawa zakazująca trzymania psów
w blokach. Komu Ci wielcy hodowcy sprzedadzą swoje pupilki po parę tyś. zł?
Nagle okaże się że dla psa wystarcza dobre serce i kąt w łazience 2x2m2.
Nie ukrywajmy hodowla to oprócz satysfakcji dla wielu także wielki biznes i
dopóki będą kupujący takie kwiatki ze zwierzętami w sklepach i na giełdach będą
zawsze.
  Szczeniak ze sklepowej półki? Tylko nieetyczne
ja już pomijam całą kwestię socjalizacji, bo tej tutaj poprostu nie
ma... a jak się kupuje psa na kilkanaście lat, to później przez te
kilkanaście lat trzeba ponosić skutki takiej sklepowej wystawy... że
panie w sklepach zoologicznych serca do zwierząt nie mają - to
standard, rzadko kiedy jest inaczej.

ceny podane w artykule za psy z rodowodem dotyczą psów typowo
wystawowych, rokujących. tak naprawdę za cenę tych psiaków ze
sklepowej wystawy można kupić psiaka z rodowodem z dobrej hodowli! bo
to, co w tym zoologicznym nazywają jamnikiem, shih tzu czy yorkiem to
jest tylko pobożnym życzeniem, aby takim psiakiem było... na giełdzie
można samochód kupić.
jednak szczurki czy myszki w swoim terrarium mają zapewnione
wszystkie warunki. jednak z króliczkami to już gorzej... nie raz mi
się serce kraja jak w tym hałasie sklepowym siedzi taki biedny mały
króliczek sam... to jest ogromne nieporozumienie, żeby w taki sposób sprzedawać zwierzęta. w stanach już tego próbowali i dzisiaj bezdomne
są własnie te najmodniejsze rasy, a i u nas pełno w schroniskach pięknych yorków, shih tzu czy innych w typie rasy...
  Szczeniak ze sklepowej półki? Tylko nieetyczne
Prawda jest taka, że jeśli chce się mieć zdrowego psa to jedyne i
najlepsze wyjście to kupno bezpośrednio u hodowcy.Wtedy widzi się w
jakich warunkach pies jest. Ja to wiedziałam ale córka chciała psa
już a u hodowcy trzeba było poczekać 2 tyg. bo pies był po
szczepieniach. Napatoczyło mi się ogloszenie sklepu zoologicznego o
sprzedaży psów. Pies nie mieszkał w sklepie został przywieziony na
zamówienie.Okazało się zaraz po kupnie, że jest chory. Miał
zapalenie uszu i był potwornie zarobaczony. Wymiotował robakami.A
ksiąeczkę zdrowia miał w której było że jest szczepiony i
odrobaczony co nie było zgodne z prawdą jak się później
okazało.Wydałam na leczenie dwa razy tyle ile za niego zapłaciłam.
Był to mój pierwszy psi zakup.Prawdopodobnie uratowałam mu życie.Ale
mój przypadek potwierdza, że jeśli chcemy psa rasowego to tylko w
hodowli należy kupować. Może jest droższy niż z innych źródeł ale
przynajmniej później się nie wydaje na weterynarzy.A są to naprawdę
duże wydatki jeśli kupi się psa chorego i niejednokrotnie
przekraczają znacznie te pozorne oszczędności w cenie psa u hodowcy
a gdzie indziej.Kupując w sklepach i na giełdach po prostu sami
nakręcamy ten biznes ze szkodą dla zwierząt i siebie samego.
  Milosc Polskiego Rolinka do Unii Europejskiej
Jak czesto jezdzicie do Polski,to radze wam kupic wypasione auto.Nie byle jaki Golf.Beda was cenic,na parkingu,przed knajpa,policja,znajomi,rodzina.Bo to jest tak:wjezdzasz na podworko i sasiedzi zaraz patrza.I po co ma twoja rodzina sie potem wstydzic.W Polsce jest caly czas cos w modzie,to cyfrowka satelitarna,to kino domowe.Mowic,ze sie to ma,bo jak sie powie,ze nie ma,to odpowiedza:nie macie,u nas wszyscy maja.Jak byles na urlopie z rodzina np,w Grecji,nie przyznawaj sie ,ile zaplaciles,bo moze ci sie zdarzyc,jak mi:tyle forsy?glupis,czy co?mogles tam u was za ta forse pare maszyn lub narzedzi kupic,podreperowalo by sie u nas i na gieldzie sprzedalo...lub podejscie szwagra do urlopu:bylem w Beskidach,mialem takie nudy ze po tygodniu wrocilem.Zona z dziecmi zostala....Drugi szwagier stwierdzil,ze nie zarabiam za duzo tam na emigracji (zarabiam srednio)MOglbym przeciez sobie troche w soboty przyrobic a nie siedziec w domu.Pytam,po co?...No zeby nmiec wiecej forsy,odpowiada.No ale po co.To co ja mam,mi wystarczy,przeciez zyje dla siebie a nie dla innych,by im pokazac.Ja ich tam w Polsce porownuje do windhundow,czyli psow wyscigowych - nerwowi,poddenerwowani,zestresowani,szczekaja,patrza na siebie z nienawiscia i teraz podnosi sie bramka i oni wapadaja,ujadaja i gonia tego...Mercedesa....
  prof. Zubrzycki wyrzucony na smietnik
1. Buduje sie moze i sporo, ale glownie baraczki z patykow i dykty (oblozone jedna warstwa cegiel) i w 99% na kredyt i to na dalekich przedmiesciach, gdzie "psy tylkami szczekaja". Zadluzenie gospodarstw domowych w Australii jest wieksze niz ich "assets" czyli walory, oraz jest ponad ich roczne dochody, czyli nie do splaty. Rzad stanowy ma nadwyzke budzetu, bo praktycznie nic nie wydaje na infrastrukture. Stad drogi sa tu na stale zakorkowane, tramwaje i pociagi nie maja nawet porzadnych hamulcow, zas szkoly i szpitale (poza prywatnymi) sa w zalosnym stanie. W Mebourne do dzis (XXI wiek) wiekszosc przejazdow kolejowych jest na jednym poziomie (szlabany) a wiekszosc tramwajow stoi permanentnie w korkach, bo nie ma wydzielonych torowisk. Po prostu III swiat.
2. Niskie bezrobocie i inflacja to tylko wynik manipulacji danymi. Tak na prawde to bezropocie jest ponad 18% (dane ABS czyli australijskiego GUSu), a ceny ida w gore prawie codziennie... Lolomotywy moze tanieja, ale chleb drozeje...
3. Kasyna maja sie tu dobrze, lacznie z najwiekszym, czyli gielda. Ale co to ma do realnej gospodarki? NIC! A stopy procentowe rosna, bowiem ze wzgledu na olbrzymi dlug zagraniczny, Australia musi przyciagnac wiecej zagranicznego kapitalu... Prosperity jest tu woiec pozorne i na kredyt, jak w Polsce za Gierka!
  Ten kraj staje się coraz bardziej obrzydliwy.
Tak to prawda. Komuchom zaczynająsię dobierać do du.y. Gospodarka od
pażdziernika ub. roku do tego pażdziernika tego roku wzrosła o niewiarygodne
12%, giełda bije rekordy wszechczasów (dobija do 50000), inwestorzy tylko w
tym roku zainwestowaliw Polsce ok 7 mld $ - na przyszły rok obiecują co
najmniej 8-9 mld$. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
  czy ktos moze ma psa?
czy ktos moze ma psa?
witam wczoraj niestety zdechła nam sunia która była z nami 17lat , psy
uwielbiamy ale jak dzisiaj kupilam auto gielde i zobaczylam ceny to sie
przerazilam. niestac mnie na zakup psa a nie wyobrazam sobie naszego domu bez
pieska. Moze ma ktos z forumowiczów jakiegos szczeniaczka ktorego za
niewielkie pieniadze mogłby nam odsprzedac?
  PIESEK DLA DZIECKA ...
Proszę, nie kupuj pieska z tzw. kartonu, czyli najczęściej przy giełdach
samochodowych. Tam bardzo często sprzedawane są chore psy (wady wrodzone ) i
nie chodzi mi o giełdę w Mokrem, ale o cały taki handel zwierzętami. Według
prawa związku kynologicznego taki handel jest zabroniony. Lepiej poszperaj w
necie i znajdź hodowcę z prawdziwego zdarzenia, kup od niego psiaka, a będziesz
miała pewność, że za chwilę nie wydasz fortuny na leczenie psa. Wbrew temu co
się sądzi psiaki z rodowodem wcale nie są takie drogie, często hodowcy
sprzedają pieski za takie same pieniądze jak ci różni pseudohodowcy, a rodowód
daje pewność, że pies jest wolny od wszelkich wad genetycznych.
  Łapią bezpańskie psy
Bronek, problem jest w tej chwili tak rozlegly, ze nie wchodzac nawet w polemike z przeciwnikami sterylizacji i tak jest kupa roboty.

na poczatek sterylizacja wszystkich bezpanskich oraz POWSZECHNA (co nie znaczy, ze obowiazkowa) sterylizacja na wsiach. to tam co ruje suka sie rozmnaza, a pozniej problem. oczywiscie poza miastem biega rowniez wiele psow, ktore znudzily sie mieszczuchom, ale tutaj problem w duzej mierze powinno ograniczyc wlasnie chipowanie. czytnik dodatkowy dla straznika gminnego i miejskiego (nie kazdego), to nie jest chyba taki duzy koszt.

do tego obowiazkowa sterylizacja "psow w typie rasy", zeby rozwiazac pseudohodowle, gieldy i kupowanie dziecku do bloku psa, ktory musi sie wybiegac, nie lubi przebywac w ogrzewanym pomieszczeniu itd. przy okazji nie bedzie tylu pogryzien, bo nie slyszalem, zeby chociaz jeden przypadek byl z udzialem rodowodowego rottweilera czy stafforda.

co do obowiazku sterylizacji kazdego nierodowodowego, czyli rowniez zwyklych kundelkow, to osobiscie jestem przeciwny, ale jesli powyzej nie wystarczy do walki z bezdomnoscia i agresja (glownie wlascicieli), to mozna wprowadzic obowiazkowa sterylke np. po przypadku pogryzienia zgloszonego na policje, moze obowiazkowa sterylka po pierwszym miocie itd.

AM

ps. nie powinno byc kar za oddanie do schroniska, bo beda mordowac, przywiazywac do drzew w lesie itd. niech bedzie edukacja, na poziomie szkolnym zaczynajac, niech beda konsekwencje dla gmin, ktore nie buduja schronisk, a przeciez bezdomne zwierzeta, to zgodnie z ustawa o ochronie zwierzat ich problem.
  Seria ataków na siły USA w Iraku - demonstracja...
Gość portalu: przejrzysty napisał(a):

> Hm, Twoje poglądy są bardzo cnn-owskie. Dokładnie pasują do
> amerykańskiej propagandy: nie ważne co się dzieje; nie ważne, że
> nie ma broni mas. rażenia; nie ważne, że poszlismy na wojnę bez
> zgody ONZ-u; ropa nie ma dla nas znaczenia (należy to Irqi
> people); ważne, że Saddama nie ma. To usprawiedliwia wszystko.
> Nie sądziesz, że to bardzo schematyczny pogląd?
Nie wiesz czy warto? Popatrz na Niemcy lub Japonie! Tam tez nie bylo warto?
W Japoni - wielowiekowego cesarstwa nie udalo sie wprowadzic demokracji? A w
Niemczech nawet po pieciu latach nie napadano na zolnierzy brytyjskich,
francuskich czy amerykanskich?
Dlaczego nie wiesz czy warto? Czy warto zlikwidowac nieludzkie systemy? Warto!
Chyba, ze masz watpliwosci czy ten system byl az tak nieludzki.

Tam nie ma zadnych schematow. Schematyczne jest dzialanie zwolennikow pokoju i
utrzymania starego porzadku za wszelka cene.
Napad na niewinny IRAK, okupacja Iraku, mordowanie zolnierzy irakijskich. A
dlaczego Irak? Jaki mial w tym cel niejaki krzak? Jest tyle innych nie
wspominajac o Kubie, Korei, panstwach kacykowskich. Pewnie chodzi o rope
naftowa albo bogwico! A kto inny mialby sie wziac za te inne kacykowe? Ukraina,
Niemcy, Belgia, Francja czy Kanada? Masz propozycje lub jakies o tym wiadomosci?
A gdy uderzenie przyjdzie na Grenade to ci co pytali - a dlaczego wlasnie
na Irak? A dlaczego nie na Grenade? - opuszcza szczeki ze zdumienia i dalejze
narzekac - a dlaczego na Grenade? a nie ma to jeszcze Libii?
Skonczcie z tym narzekactwem.
CNN nic tu nie ma do rzeczy - nawet ich nie ogladam - nie mam na to czasu bo
siedze u siebie w komputerowym i robie pieniadze na gieldzie.
Zabierzcie sie za robienie porzadku w Polsce! Przestancie narzekac ze to nie
wy, ze to ONI. Najpierw nie dopusccie aby nie posprzatac gdy pies sie zesra na
chodniku lub na trawniku w parku w twojej obecnosci!
Psy maja prawo srac ale wlasciciel ma obowiazek wobec siebie i wspolobywateli
Rzeczypospolitej aby to posprzatac. Tak sie jednak nie dzieje!
To ONI maja posprzatac? Zacznijcie od zmiany mentalnosci u siebie.

Zacznijcie naprawianie swiata od siebie!

Powodzenia,
$tefan, Chicago
  Giełda psów
Giełda psów
Czy moglby mi ktos napisac gdzie i kiedy moge kupic psa w bialymstoku!Bo
slyszalem ze sa tam jakies gieldy!A moze ma ktos Buldogi Francuskie na
sprzedaz?Z gory dziekuje moj adres to maly_matiz@tlen.pl
  psy i Straż Miejska
Nie zgadzam się z toba do końca że wina że psy jak ty to nazywasz srają bo pies
tak jak i człowiek musi się załatwić ale potępiam wypuszczania i załatwianie sie
psów w miejscach przeznaczonych dla dzieci czy w parkach , myślę że problem lezy
nie po strnie właścicieli psów lecz po stonie władz miasta wystarczyło by w
mieście postawić pojemniki na kupy psie a obok nich pojemniki z rękawiczkami
jednorazowymi do sprzatania no ale po co przeciez najlepiej jest nic nie robić
bo albo huligani zniszczą pojeniki albo rozkradna rękawiczki a z ludzi którzy
maja pupile na czterech łapach najlepiej jest ściągnąć kasę mandatem lub ich
postraszyć uwazam że straz miejska mogła by się zająć bardziej adekwatnymi
sprawami niż deprawowanie właścicieli czworonogów oczywiście tych rozsądnych
właścicielii, a pozatym mogły by powstać parki dla zwierząt dla psów na
obrzeżach miasta lub w niektórych dzielnicach myslę że rozwiązało by to problem
załatwiania potrzeb fizjologicznych zwierząt i problem sflustrowanych ludzi
widokiem załatwiającego sie czworonoga , a po zatym w Polsce problemy nurtujace
szarych zwykłych ludzi władza rozwiazuje tylko ustawami i nakazami ale nic nie
robi by te problemy rozwiązać.
A a propo kagańców to psy spuszczone pwinny je nosić a pies na smyczy prowadzony
przez właściciela niema obowiązku być w kagańcu wedle ustawy, a apropo ras
niebezpiecznych to aby zlikwidować niebezpieczeństwo pogryzienia przez psy z ras
molosów i nie tylko to Straż Miejska wraz z Policja niech się wezmą za handel
tymi psami ale z pseudohodoli i z giełd bo te psy bez papierów czyli bez
potocznie nazywanych rodowodów są lub moga być agresorami, bo w normalnej
hodowli psów to zazwyczaj zarówno pies jak i suka danej rasy jest spradzana pare
generacjii w stecz a jeżeli wystepuja objawy agresjii u szczenięcia to jest ono
usypiane to tyle z mojej strony pozdrawiam roger
  czy komuś udało się udowodnić mobbing?
czy komuś udało się udowodnić mobbing?
Właśnie dotarło do mnie, że to co uprawia mój szef wobec wielu osób w firmie
to regularny mobbing. Ostatnio np. odesłał nasze formularze rozliczeń
ryczałtów samochodowych (taki tam firmowy formularz w Wordzie)za październik,
ponieważ jak nałożył kartki na siebie i spojrzał pod światło, to na
niektórych ostatnia linia się nie pokrywała... Rzucił nimi w tę osobę, która
mu to przyniosła z komentarzem:"Wyp...ć mi z takim g...." To tylko jeden z
wielu epizodów chamstwa, zastraszania, zresztą wszyscy którzy tu piszą i
czytają znają to z autopsji.
Firma jest międzynarodowa, a jakże, notowana na giełdzie w NY, ma wszystkie
te szczytne pierdoły spisane na kredowym papierze, ale tu, w Polsce rządzi
ten kmiot, menago stulecia i nikt mu nie podskoczy. W centrali za granicą
jest rozp...dziel, co trzy miesiące ktoś z góry leci z hukiem, więc dopóki
wszyscy tu nie popełnimy zbiorowego seppuku, pies z kulawą nogą za nami się
nie ujmie. Czy ktoś kto pracuje w jakiejś korporacji w Niemczech lub Francji
może mi poradzić jaka jest tam zwykle praktyka w przypadkach mobbingu? Czy
jak to zwykle u nas się robi, przekażą sprawę do załatwienia naszemu szefowi
i poklepią go po ramieniu jak fajnie załatwił tych dupków, co raczyli
podnieść łby zamiast być wdzięczni,że pracują w takiej super firmie... Chodzi
mi o to, czy jeśli złożymy oficjalny raport, to ktoś będzie musiał
zareagować? Sprawdzić, złożyć raport wyżej, itd.? Mój mąż, zaprawiony w
bojach personalnych, radzi mi mieć haka na starego i zrobić mu taką jazdę,
żeby jeśli trzeba będzie odejść, to z tarczą, nie na tarczy. Ale mnie na samą
myśl o takich rozgrywkach skóra sama się marszczy na plecach... uff, to
najgorszy koszmar. Ale z drugiej strony poddać się bez boju to tak jakby
przyznać się do porażki, podwinąć ogon i zacząć szukać inngo podwórka. Co
robić, rany! Na myśl o stawieniu czoła jutro kolejnemu dniu w biurze robi mi
się regularnie niedobrze.
  Zwierzęta kupione na giełdzie- Wasze doświadczenia
Zwierzęta kupione na giełdzie- Wasze doświadczenia
Witam, założyłam ten wątek, nauczona własnym, niezbyt pozytywnym
doświadczeniem związanym z zakupem psa z koszalińskiej giełdy. Skoro
jest tam tylu sprzedajacych mozna przypusczzac, ze wiele osob kupuje
tam zwierzeta, wiec moze Wasze historie, opinie pomoga w dokonaniu
własciwego wyboru. Bo pseudo-hodowcy produkuja te psy na potege,
sprzedaja tu i tam i liczy sie tylko kasa. A pozniej my wlasciciele
borykamy sie z problemami, bo ten fajny maly sczeniak okazuje sie
np. chory. Ja opisze swoja historie.

Kupiłam w tamtym roku szczeniaka owczarka niemieckiego od Pana,
który ma hodowlę psów pomiędzy Bydgoszczą a Piłą. Decyzja o zakupie
psa byla juz wczesniej podjeta. Pan był z pieskami na giełdzie,
pogadalismy, obejrzelismy zdjęcia innych psów z jego hodowli i
zapadla ostateczna decyzja ze kupimy tam psa. Specjalnie
pojechaliśmy do tej hodowli, aby zobaczyc jeszcze warunki w jakich
zyja te psy itp. Na miejscu wybralismy pięknego szczeniaka, uszy mu
stały i miał wszelkie inne zadatki na fajnego psiaka. 500 zl dla
Pana, ksiazeczka zdrowia dla Nas , piesek i z powrotem do Koszalina.
Wszystko bylo fajnie, gotowalismy mu pyszne jedzonko , dostawal tez
troche karmy gotowej z royal(20 zl/kg), nosilismy go po schodach
zeby ewentualnie nie szkodzilo mu na stawy, ale nasza uwage zwrocily
dziwnie stawiane tylne łapy. Pies mial wtedy 6 miesiecy.
Pojechalismy do weterynarza, p. Sienkowskiego i potwierdził, ze
faktycznie dziwne to wygląda. Zrobiliśmy prześwietlenie na
Franciszkanskiej i okazalo sie, że pies ma b. duzą dysplazje stawów
biodrowych na 2 lapy. Tam nam doradzili, ze najlepsze rozwiązanie to
tylko operacja. Wstrzymalismy sie z operacja, dzis pies ma rok i 4
miesiace, jest po takim leczeniu zapobiegawczym na stawy i jakos na
razie jego dysplazja nie daje oznak, ze pies cierpi. Normalnie
biega, nie podkula lap, nie piszczy. Zrobilismy drugie
przeswietlenie niedawno, ktore potwierdzilo ten stan. No i mamy
mlodego, chorego psa. Dysplazja jest wada genetyczna wiec z duzym
prawdopodobienstwem mozna przypuszczac, że inne psy z hodowli od
tego Pana tez choruja. Slyszalam, ze juz kilka osob robilo awantury
temu Panu na gieldzie, bo wlasnie tez kupili od niego chore psy.
 



Polska Amatorska Liga Hokeja
Polska Biblioteka Internetowa pl
Polska Fundacja Szkoły Onkologii
Polska gra wyścigowa kod
polska Instrukcja obslugisony ericssonk800i
polska instrukcja siemensa SXG75
Polska Interaktywna mapa drogowa
Polska Irlandia połączenia lotnicze
Polska Izba Przemysłu Chemicznego
Polska Klasyfikacja Działalności - Wydawnictwo
Polska Klasyfikacja Środków Trwałych
POLSKA komunikacja samochodowa Puławy
Polska Kronika Filmowa 1945
Polska Książka numerów komórkowych
Polska książka telefoniczna Kalisz
  • nie placz koziolku
  • www inzynier rzeszow
  • becker;7934;1;3;2
  • gry na sagem myx62
  • lisbonne
  • leszek jenek
  • czy mona zwrci kupiony samochd
  • Ekologia w modzie
  • aplikacjie java K750i